Relacja z łódzkiej Manify

Po raz kolejny na Pasażu Schillera zebrali się dziś uczestnicy łódzkiej Manify, skąd krótko po godzinie 16 liczący ponad 70 osób pochód wyruszył Piotrkowską do placu Wolności, by następnie powrócić na pasaż. Hasłem przewodnim tegorocznej Manify była demografia – uczestnicy marszu domagali się, między innymi, zapewnienia powszechnego dostępu do przedszkoli i żłobków, jak również godnych warunków w szpitalach położniczych.

W marszu udział wzięli przedstawiciele i przedstawicielki łódzkich organizacji feministycznych, jak również uczestniczki odbywającego się w łódzkim CPK szkolenia – kobiety z Turcji i Wielkiej Brytanii. Obecni byli Młodzi Socjaliści i łódzcy anarchiści, oprawę muzyczną zapewniła Sambateria.

Przemarszowi towarzyszyła na całej trasie grupka kilku narodowców z wykonanym chałupniczo transparentem na kiju. Wyglądali na dość zagubionych i nie wykazywali specjalnej inicjatywy, jeśli chodzi o zakłócania samego przemarszu, w związku z czym pozostawiono ich własnemu losowi.

Po przemarszu w Preserze odbyła się debata pod hasłem “Kobiety mówią: sprawdzam” z udziałem przedstawicieli lewicowego marginesu głównej sceny politycznej zabiegających o głosy Łodzianek przed jesiennymi wyborami, zaś o godzinie 20 w kinie Cytryna rozpoczął się Manifowy Wieczór Filmowy, w ramach którego zaprezentowano dokumenty o strajku pielęgniarek w łódzkim szpitalu Barlickiego, podziemiu aborcyjnym w Polsce i walce o prawa samotnych matek w naszym kraju, jak również film fabularny „Do szpiku kości”

Udostępnij tekst
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *