Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

A+ R A-

Powstrzymana eksmisji matki z dzieckiem

Dziś na godzinę 12 zaplanowana była eksmisja matki z dwójką dzieci mierszkających na ulicy Gnieźnieńskiej. Na miejsce dotarli przedstawiciele Federacji Anarchistycznej i Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów oraz rodzina eksmitowanej w sile łącznie ok. 20 osób. Przybyły również media. Obecne były także pracownice  MOPR-u. Komornik odstąpił od eksmisji do połowy października.

Pustostan na Gnieźnieńskiej Sylwia zajęła w 2007 roku. Wcześniej starała się o mieszkanie socjalne, ale jej nie przyznano. Pomimo usilnych prób, urzędnicy nie pozwolili jej legalnie wynająć zajmowanego dziś mieszkania. Wszystkie płatności czynszowe, a w zasadzie opłata za nielegalne użytkowanie lokalu („karny czynsz”) były przez lokatorkę uiszczane. W tym roku Sylwia złożyła  sprawę o przyznanie lokalu socjalnego. Wygrała w pierwszej instancji. Wyrok jest nieprawomocny i dla ZKZL-u nie było to powodem, aby wstrzymać eksmisje, która została zasądzona w 2008 roku.

Pucek chce przyspieszyć eksmisję. Nie zgadza się on na lokal socjalny dla Sylwii, która ma dwójkę dzieci i jest w 8 tygodniu ciąży (złożył już apelację) oraz chce odzyskać mieszkanie, w którym obecnie mieszka Sylwia z dziećmi. Rodzina miała wylądować w hotelu robotniczym na Towarowej.

Przedstawiciel ZKZL-u obecny na eksmisji, rozmawiając przez telefon komentował ciąże Sylwii, że nie trzeba się martwić, bo w każdej chwili może poronić! Mówił tak głośno, że wszyscy obecni to słyszeli, łączni z przyszłą matką! Na pytanie pracownika socjalnego, dlaczego ZKZL nie chce przydzielić eksmitowanej mieszkania, skoro miał by wtedy płacony czynsz, przedstawiciel tej instytucji powiedział, że im się to nie opłaca, bo przecież „pani Sylwia i tak płaci”. Dodatkowo zarówno urzędnik jak i komornik przekonywali poszkodowaną, że na pewno przegra apelacje, bo w świetle prawa osobom, które nielegalnie zajęły lokal nie przysługuje mieszkanie socjalne. To nie jest prawda. Sądy przyznają w takich sytuacjach prawo do lokalu socjalnego.

Matka Sylwii nie może zrozumieć dlaczego ZKZL chce eksmitować jej córkę z wnuczkami bez prawa do lokalu socjalnego, w sytuacji gdy mnóstwo mieszkań stoi pustych i niszczeje. Dlaczego ludzie, których nie stać na wynajem mieszkania na rynku prywatnym, nie mogą korzystać z tych zasobów komunalnych i o nie dbać? W polityce mieszkaniowej Jarosława Pucka nie liczą się ludzie i ich problemy, ale jakiś wyimaginowany zysk.
F.A. Poznań

F.A. Poznań

Aktywność poznańskiej sekcji FA stanowi szeroki wachlarz działań.

Z jednej strony są to różnorakie formy protestu i agitacji. Można by określić ten rodzaj aktywności jako aktywność doraźną. Charakteryzuje się ona "zewnętrznym" przesłaniem naszej grupy. Działalność ta daje nam możliwość wyrażenia swojego zdania, jest formą nacisku na władzę i inne instytucje oraz stanowi dla nas czynnik propagandowy. W tym zakresie działań mieszczą się zarówno akcje spektakularne takie jak demonstracje, happeningi, akcje bezpośrednie jak te mniej: petycje, plakaty, pisma etc.

Z drugiej zaś staramy się budować naszą rzeczywistość poprzez kreowanie świadomości na co dzień. Tworzymy wolnościową społeczność, która podejmuje działania na rzecz oddolnego, niezależnego i samorządnego życia. Działalność ta jest oparta o Rozbrat nadający grupie charakter stabilny. Federacja Anarchistyczna w roku 1997 otworzyła tu Bibliotekę Wolnościową, a w 2000 Klub Anarchistyczny gdzie znajdują się również biuro FA sekcja Poznań
O aktywności tej stabilnej wynikającej głównie z posiadania swojego miejsca można by pisać jeszcze bardzo dużo. Przede wszystkim Rozbrat daje nam możliwość bezpośredniego i łatwego kontaktu miedzy ludźmi. W oparciu o to miejsce możemy spotykać się z ludźmi mającymi podobny stosunek do otaczającego świata, rozmawiać, dyskutować, pomagać.

Strona www: www.rozbrat.org E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.