Poznań: Szumowiny powieszone!

(F.A. Poznań)
Szumowiny wiszą Szumowiny wiszą foto : Cezary Ciszewski - www.miastawkomie.pl / www.fotokomórka.com

Z okazji 224. rocznicy wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej poznańska sekcja Federacji Anarchistycznej zorganizowała happening: wieszanie poznańskich elit. O godzinie trzynastej wśród murów Starego Rynku rozbrzmiała Marsylianka, a następnie Niewidzialny Głos Rewolucji odczytał długą listę zarzutów, dobosz wybił rytm i jeden po drugim pojawili się na fasadzie budynku znani mniej lub bardziej panowie.

W wydarzeniu uczestniczyło wielu poznaniaków i poznanianek, wśród których pojawiały się różne komentarze: "Dlaczego tylko tylu powiesili?", "W dobie beznadziei, może to towarzystwo się opamięta", "Ciekawe jak długo powiszą, pewnikiem jutro od rana będą szukali paragrafów, jak to łamie prawo".

Ryszard Grobelny - od zawsze kasjer miasta know-how. Poznań doprowadził na skraj bankructwa, aby zostać menedżerem na czas kryzysu. Zajmuje się głównie brylowaniem na bankietach i popijaniem koniaku z najbogatszymi ludźmi w kraju, co przyniosło mu w swego czasu miano kieszonkowego prezydenta Jana Kulczyka. W wolnych chwilach zamyka szkoły, zamraża płace, zabiera biednym i daje bogatym. Podczas gdy wszystkim podwyższa czynsze, właścicielowi Lecha właśnie go obniżył o 2 mln zł. Ciemięży mieszkańców podwyżkami opłat wszelakich. Szacunkiem obdarza jedynie inwestorów i biznesmenów o tym, jak ubić z nimi dobry interes, za co na ławach oskarżonych wysiadywał. Przy okazji swoją ekipę rozstawia na stołkach w całym mieście tworząc dla niej liczne spółki, a resztę sprowadza do rynsztoka.

 

Mirosław Kruszyński - wiceprezydent Poznania, wieloletni zausznik Ryszarda Grobelnego. Od lat konsekwentnie zajmuje się niszczeniem transportu publicznego w mieście na zlecenie prezydenta. Zgodnie z zasadą im drożej tym lepiej, bez umiaru forsuje podwyżki biletów. Odpowiedzialny jest za rozgrzebanie połowy miasta, co doprowadziło to do tego, że mieszkańcy płacą coraz więcej za coraz gorszą jakość komunikacji miejskiej. Jako osoba odpowiedzialna za zaspokajanie potrzeb lokalowych w mieście skutecznie ogranicza budowę nowych mieszkań i zarządza masowe eksmisje na bruk nadzorowane przez wiernych mu urzędników z ZKZL. Nadzoruje program zamykania biednych w kontenerowych puszkach. Jest też pryncypałem szefa ZDM Jacka Szukały, naczelnego wroga pieszych i pasażerów komunikacji miejskiej.

 

Andrzej Borowiak - medialna gęba poznańskiej policji. Zaczynał karierę do romansu z ZOMO. Zajmuje się tuszowaniem policyjnego bandytyzmu. Jeśli któryś z jego kolegów połamie nogi nastolatkowi czy też będzie chciał zgwałcić nastolatkę na służbie, on w mediach stwierdzi, że policjantów należy traktować jak święte krowy. Andrzej wraz ze swoimi kolegami stawia się na każde zawołanie, kiedy trzeba wykonać brudną robotę dla tych z grubym portfelem i układami. Pluton jego pałkowników dokona eksmisji kobiety na wózku, a gdy czyściciele zaczną terroryzować mieszkańców kolejnej kamienicy, to będzie wybielał policjantów, którzy po cichu z nimi współpracują. Tuszował również wypadek samochodowy, który spowodował jego brat.

 

Piotr Florek - namiestnik neoliberalnego rządu PO w Poznaniu. Wodę na Stolarskiej obiecał "na święta". Lokatorzy nie znaleźli jej jednak ani pod choinką, ani nie doczekali się jej od "zająca". Dobił do dna, pod względem etycznych standardów przyjętych przez władzę – podczas gdy Grobelny korespondował z głównymi graczami w poznańskiej mafii mieszkaniowej, on umówił się z ich siepaczem na spotkanie. Poza tym incydentem w sprawie „czyszczenia” kamienic schował głowę w piasek, przez co dopomógł w prowadzeniu intratnego interesu bandyckimi metodami. Kiedy robotnicy HCP wyszli na ulice w obronie swoich miejsc pacy on szczuł na nich policję.

 

Stanisław Gądecki - ostry gracz na rynku nieruchomości, posiłkujący się Pismem Świętym. Na mieście pojawia się w różowej czapce i ze złotym krzyżem na łańcuchu; twierdzi jednak, że nie jest gwiazdorem i że nie może oddać miastu budynku szkoły baletowej czy VIII LO. Swoimi kazaniami uświęci poczynania wszystkich tych, którzy są u władzy i właściwie się mu odwdzięczą, pedofilii i różnych takich. Wykorzystując rozmaite układy przejmuje kolejne działki i kamienice, żąda też horrendalnych haraczy z publicznych pieniędzy za prowadzenie szkół w budynkach zagrabionych przez kościół.


Liberté, Égalité, Fraternité, ou la Mort

F.A. Poznań

F.A. Poznań

Aktywność poznańskiej sekcji FA stanowi szeroki wachlarz działań.

Z jednej strony są to różnorakie formy protestu i agitacji. Można by określić ten rodzaj aktywności jako aktywność doraźną. Charakteryzuje się ona "zewnętrznym" przesłaniem naszej grupy. Działalność ta daje nam możliwość wyrażenia swojego zdania, jest formą nacisku na władzę i inne instytucje oraz stanowi dla nas czynnik propagandowy. W tym zakresie działań mieszczą się zarówno akcje spektakularne takie jak demonstracje, happeningi, akcje bezpośrednie jak te mniej: petycje, plakaty, pisma etc.

Z drugiej zaś staramy się budować naszą rzeczywistość poprzez kreowanie świadomości na co dzień. Tworzymy wolnościową społeczność, która podejmuje działania na rzecz oddolnego, niezależnego i samorządnego życia. Działalność ta jest oparta o Rozbrat nadający grupie charakter stabilny. Federacja Anarchistyczna w roku 1997 otworzyła tu Bibliotekę Wolnościową, a w 2000 Klub Anarchistyczny gdzie znajdują się również biuro FA sekcja Poznań
O aktywności tej stabilnej wynikającej głównie z posiadania swojego miejsca można by pisać jeszcze bardzo dużo. Przede wszystkim Rozbrat daje nam możliwość bezpośredniego i łatwego kontaktu miedzy ludźmi. W oparciu o to miejsce możemy spotykać się z ludźmi mającymi podobny stosunek do otaczającego świata, rozmawiać, dyskutować, pomagać.

Strona www: www.rozbrat.org E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Ostatnie od F.A. Poznań

Artykuły podobne

W górę