Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

A+ R A-

Czas: 11.08.2018 (sobota) godz. 18:00

 

 

Czy anarchizm musi opierać się na materializmie i naukach empirycznych? Czy anarchistyczna wolność musi odrzucać duchowość, czy też jest z duchowością nierozerwalnie związana? Czy wiara w Boga oznacza zniewolenie, a wiara w prawo naturalne – wolność?

 

Zapraszamy na spotkanie z Tymoteuszem Onyszkiewiczem, autorem książki „Anarchizm transcendentalny a gnoza”.

Będzie to prelekcja i dyskusja o książce, jak również problemach w niej poruszanych.

 

Tymoteusz Onyszkiewicz – ur. w 1973 roku pisarz, gnostyk, anarchista, nauczyciel jogi i karate; autor między innymi książek: „Czas: Anarchia, Tryb: Rewolucja”, „Opary Anarchii, Łzy Rewolucji”, „Atak na podwórko po drugiej stronie ulicy”, „Mój anarchizm”; autor tomików wierszy, takich jak: „Panteizm”, „Mechanizm”, „Odpoczynek Eonów” oraz wielu artykułów na temat filozofii Wschodu i Zachodu, a także artykułów o treści społecznej.

 

W książce „Anarchizm transcendentalny a gnoza” autor szuka metafizycznych podstaw anarchizmu, widząc w anarchizmie transcendentalnym drogę do indywidualnej, wewnętrznej harmonii oraz podstawę uniwersalnego społecznego ładu. Sokrates, szkoła cynicka, gnostycyzm i gnoza, bogomili, katarzy, Epiktet, Plotyn, amerykańscy transcendentaliści, Tołstoj, Bierdiajew, Bergson i joga stają się kluczem dla zrozumienia istniejącej w człowieku potrzeby wolności.

 

 

Zainteresowanych prosimy o kontakt:

Federacja Anarchistyczna Rzeszów

tel.: 516 899 781

mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

 

https://www.bractwotrojka.pl/index.php?product_id=5314&page=shop.product_details&category_id=59&flypage=flypage.tpl&option=com_virtuemart&Itemid=135

 

https://www.facebook.com/events/239064076744735/

CEL PROJEKTU

 

Celem projektu jest wydanie wspomnień Bernarda Konrada Świerczyńskiego „Przemytnicy życia". Autor, uhonorowany medalem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, pisze o swoich przeżyciach i kreśli sylwetki znajomych wywodzących się ze środowiska handlarzy warszawskiego bazaru, którzy w obliczu wojny stają się szmuglerami na granicy getta. Wspomnienia napisane są żywym, barwnym językiem.

 

 

 

O KSIĄŻCE

 

Autor wspomnień, jako nastoletni chłopak, mieszkając przy słynnym warszawskim bazarze Kercelego, poznał środowisko tamtejszych handlarzy, cwaniaków, ale też ludzi ciężkiej pracy. Nieobca była mu również atmosfera i postacie handlowego placu Żelaznej Bramy czy Hal Mirowskich. To oni są bohaterami jego opowieści. W 1939 roku, tak jak całe społeczeństwo, stanęli w obliczu wojny. Polacy patrzyli na wznoszący się mur getta, Żydzi musieli radzić sobie po jego drugiej stronie. Specyfika środowiska, przejawiająca się pewną brawurą, ale też jasnymi zasadami przyjaźni i współdziałania, w czasie wojny nie zniknęła, zmieniły się tylko warunki – już nie bazar, ale granica getta stała się najważniejszym terenem działania. Świerczyński precyzyjnie opisuje miejsca i sposoby szmuglowania. Nie wybiela historii, przywołuje prawdziwe zdarzenia i zachowania, i te szlachetne i te podłe. Nie ukrywa, że szmuglerzy nie ryzykowali swojego życia tylko z chęci pomocy, ale na tym procederze zarabiali. W wielu przypadkach potrzeba było jednak zdecydowanie większej determinacji niż tylko ta, która dyktowana jest chęcią zarobku. Ukazuje nie tylko szlachetne postawy, ale także wspomina wydarzenia z udziałem szmalcowników.

 

Czytałem wiele publikacji, nierzadko wspomnieniowych, przedstawiających Polaków jako zoologicznych antysemitów, którzy swoją „rasistowską ideologię wyssali z mlekiem matki”. Niestety większość publikowanych faktów była prawdziwa. Ale taki obraz stanowi zaledwie jedną stronę okupacyjnej rzeczywistości. Obok ludzkich szumowin były też tysiące tych, którzy z narażeniem własnego życia pomagali, potrafili zachować ludzką godność i którzy za swą patriotyczną postawę ukarani zostali najwyższym, hitlerowskim wymiarem kary.

 

Bernard Konrad Świerczyński - „Przemytnicy życia”

 

Kercelak w latach okupacji. Widok na stronę zachodnio-północną. Widoczne budynki przy ulicy Leszno.

Fot: Portal Warszawa1939.pl/Z kolekcji Pawła Stala

 

 

Przemytnicy życia” to opowieść wymykająca się czarno-białym podziałom. Napisana z werwą, językiem często środowiskowym ma wciągnąć czytelnika w świat autora oraz zmusić do refleksji.

 

Wspomnienia Świerczyńskiego ilustrowane są fotografiami z epoki, a także mapkami pokazującymi opisane w tekście miejsca szmuglowania. Konstultantką historyczną książki jest profesor Barbara Engelking.

 

Dokument na wskroś prawdziwy, a przecież czyta się jak powieść i to pisaną z humorem. Wspomnienia idealisty, zakochanego od młodości w żydowskiej sąsiadce. Ratował ją w czasie wojny –  a przy okazji wielu innych – najpierw w getcie, a potem poza jego murami. Książka ma szansę pobudzić wyobraźnię wielu, którzy raczej nie sięgnęliby po trudny w odbiorze materiał źródłowy.

 

Profesor Barbara Engelking

 

 

 

W owych czasach o przejściach do getta z oczywistych względów nie rozpowiadało się zbyt szeroko. Ale dla kogoś, kto tak jak ja niemal codziennie „skakał” do getta, przejścia nie stanowiły głębokiej tajemnicy. Wystarczyło dobrze się rozejrzeć, pogadać z jednym lub drugim z „wolskich rodaków”, a że i ja, i mój ojciec reprezentowaliśmy firmę „odpowiedzialną”, stosunkowo łatwo było uzyskać odpowiednie informacje. Musiał o tym wiedzieć także i Zygmunt, skoro w takiej właśnie sprawie pofatygował się do mnie na czwarte piętro. Ale co Zygmunta mogła obchodzić ulica Jaworzyńska? Nic się tam specjalnego nie działo. Staś Skripij opiekował się małym Markiem i lepił żołnierzyki z plasteliny (o napadzie na bank KKO dowiedziałem się nieco później). Rozwadowska usiłowała handlować ciasteczkami, które piekła razem z mieszkającą wtedy na Jaworzyńskiej Haliną, a których nikt nie chciał kupować, bo twarde były jak warunki Churchilla wobec Hitlera. Ale Zygmunt miał tak mocne polecenie, że wątpliwości być nie mogło. A że nie wszystko było dla mnie jasne, przecież to jedna z ważniejszych zasad konspiracji, aby wiedzieć tylko tyle, na ile to konieczne.

– Najłatwiej jest przejść przez sądy… – zacząłem, ale Zygmunt natychmiast przerwał.

– Sądy znam dobrze, ale teraz ich wartość jako punktu przerzutowego spadła prawie do zera. Po stronie żydowskiej wejścia do sądów obstawione jest szaulisami, Ukraińcami i SS.

– Jest przejście na rogu Wroniej i Ogrodowej. W prywatnym mieszkaniu, w suterenie. Po dwadzieścia złotych od łebka. Przez szafę do piwnicy, stamtąd dziurą między rurami kanalizacyjnymi i już jest się w getcie. Tylko że człowiek utytła się jak nieboskie stworzenie…

– To również miniona sprawa. Po ograniczeniu getta Ogrodowa nie sięga żadnej zamieszkałej przez Żydów ulicy. Zresztą już przed paroma miesiącami była tam nieprzyjemna wpadka. Wygarnęli ładnych parę osób.

– Jest jeszcze droga przez garbarnię Pfeiffera na Okopowej – kontynuowałem – Ale to droga dla ludzi cierpliwych i o silnych nerwach.

– Słucham, słucham...

 

Bernard Konrad Świerczyński - „Przemytnicy życia”

 

 

 

 

 

 

 

O AUTORZE

 

Bernard Konrad Świerczyński (zwany Kondkiem) urodził się w polskiej rodzinie o poglądach lewicujących. Dorastał na warszawskiej Woli. Jako nastoletni chłopak pomagał ojcu w sprzedaży książek w budce na słynnym bazarze Kercelego.

 

Na podwórku kamienicy, w której mieszkali rodzice Kondka, rodziny różnych wiar żyły obok siebie w atmosferze akceptacji lub obojętności. Świerczyńscy przyjaźnili się z sąsiadami Goldbergami, a ich dzieci wychowywały się niemal razem. Po wytyczeniu getta Świerczyński przemykał się wielokrotnie na zamkniętą stronę i pomagał dawnym sąsiadom, choć nie tylko im. W sierpniu 1942 Halina Goldberg, rówieśnica i przyjaciółka Kondka, wydostała się z getta i odtąd ukrywała się w różnych miejscach – zawsze pod opieką Kondka. Pobrali się w 1944 roku. Bernard Konrad Świerczyński pomógł nie tylko swojej przyszłej żonie, ale też wielu innym osobom narodowości żydowskiej – wyszukiwał dla nich kryjówki, organizował pomoc lekarską, przekazywał listy i jedzenie, organizował fałszywe dokumenty.

 

Jeden z żydowskich sąsiadów, któremu autor wspomnień pomagał, Jan Paweł Rogalski, pisał: Jeżeli my dzisiaj żyjemy, mamy dzieci, to życie nasze zawdzięczamy w znacznej mierze bezinteresownej pomocy Konrada i jemu podobnych.

 

Bernard Konrad Świerczyński ocalił życie co najmniej kilkunastu osobom. W 1972 roku, na podstawie ich zeznań, został uhonorowany medalem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. W 1991 został honorowym obywatelem państwa Izrael. Zapis jego wspomnień został złożony w archiwum United States Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie.

 

 

 

ILE POTRZEBUJEMY?

 

Książka ma już opracowaną formę, ale marzymy, aby dotarła do możliwie najszerszego grona czytelników. Chcielibyśmy zebrać 5000 zł na druk. Wszelkie dodatkowe środki przeznaczymy na zwiększenie nakładu "Przemytników życia".


https://polakpotrafi.pl/projekt/wydanie-ksiazki-przemytnicy-zycia

 

 

Książka ukaże się we wrześniu 2018 roku.

W czwartek 26.07 w godzinach od 18.30 do 20.30 na terenie pływalni letniej w Parku Kasprowicza odbyła się debata „Stop betonowaniu Poznania” zorganizowana przez Stowarzyszenie Kolektyw Kąpielisko. Prowadziła ją i moderowała Kalina Olejniczak.
W spotkaniu udział wzięło około 60 osób, mieszkańców Łazarza i innych dzielnic, radnych osiedlowych, społeczników i przyrodników.

 

Podczas spotkania poruszono następujące tematy:
1) Park Kasprowicza – Agnieszka Malinowska i Klaudia Lewczuk ze Stowarzyszenia Kolektyw Kąpielisko, przedstawiły problem planowanej wycinki drzew związanej z realizacją inwestycji Centrum Sportów Wrotkarskich „Arena” Poznań oraz krytej pływalni,

 

2) Starołęki Małej – Wojciech Danilewicz ze Stowarzyszenia Zielona Starołęka przedstawił problem budowy kompleksu boisk sportowych na jedynym terenie z starodrzewem w okolicy. Przedstawiciele stowarzyszenia zabiegają o utworzenie parku rekreacyjnego między ulicami Forteczną i Romana Maya.

 

3) Park Rataje – Aneta Mikołajczyk wraz z Lesławem Rachwałem zaprezentowali obecny stan parku, zwracając uwagę na niedostosowanie zastosowanych układów roślin do skali miejsca oraz niewykorzystanie zasobów przyrodniczych terenu.

 

4) Sołacz - Piotr Krzyżaniak z Kolektywu Rozbrat oraz Paweł Szwaczkowski przewodniczący zarządu osiedla Sołacz, poruszyli zagadnienia związane z inwestycjami na Sołaczu oraz sprzeciwem mieszkańców przeciwko zabudowie terenów zieleni, wchodzących w skład klina zieleni,
5) Grunwald - Małgorzata Mercik-May przedstawiła kwestie związane budową centralnego zintegrowanego szpitala klinicznego oraz zmian zapisów planu miejscowego skutkujących wycięciem drzew i ograniczeniem terenu zieleni,

 

6) Chwaliszewo - Elżbieta Świtalska oraz Marzena Cieloszyk z Rady Osiedla Chartowo, omówiły zagadnienia związane z działaniami na rzecz zachowania lasku przy Malcie, terenu zieleni na os. Tysiąclecia (Traszki Ratajskie) i parku na osiedlu Czecha.

 

7) Żurawiniec - Michał Kucharski przedstawiciel Rady Osiedla Naramowice przedstawił zagadnienia związane z Rezerwatem Żurawiniec.
Po prezentacjach odbyła się dyskusja, w której głos zabrali m.in. członkowie Koalicji Antysmogowej Kuba Kotnarowski oraz Wiesław Rygielski, którzy przedstawili działania Komisji Dialogu Obywatelskiego; radny osiedlowy Przemysław Czechanowski, mieszkańcy m.in Magda Kielar i Iwona Józwiak. Ostatnia wypowiedź przewodniczącego rady Osiedla Św. Łazarz, Filipa Olszaka wzbudziła wiele emocji.

 

W trakcie spotkania mieszkańcy także składali swoje podpisy pod Poznańskimi Tezami na rzecz Drzew i Parków, wyrażając tym samym poparcie dla idei.
Debatę „Stop betonowaniu Poznania” można podsumować:


- mieszkańcy Poznania zgłaszają zdecydowany sprzeciw wobec inwestycji lokalizowanych na terenach zieleni, uznając je za wspólne dobro i dziedzictwo przyrodniczo-kulturowe,
- liczne grono prelegentów i uczestników wskazuje na dużą liczbę dostrzeganych problemów związanych z zachowaniem i kształtowaniem terenów zieleni w Poznaniu,
- mieszkańcy Poznania zgłaszają potrzebę organizowania spotkań sieciujących, w trakcie których omawiane będą konkretne przypadki a także możliwości współdziałania na rzecz zachowania zieleni,
- istnieje potrzeba wypracowania metod realnej partycypacji, tak aby mieszkańcy sąsiadujący z planowanymi inwestycjami, które będą miały bezpośredni wpływ na jakość ich życia, nie byli pomijani w procesach planistycznych,
- konieczne jest opracowanie dokumentów - wzorem innych miast w Polsce - chroniących tereny zieleni i ustalających spójną wizję rozwoju systemu przyrodniczego miasta (m.in Miejskiego Planu Ochrony Terenów Zieleni, a także Strategii Rozwoju Terenów Zieleni)

 

W związku z powyższym w wyniku debaty zawiązała się nieformalna koalicja zgłaszająca zdecydowany sprzeciw wobec inwestycji lokalizowanych na terenach zieleni, uznając je za wspólne dobro i dziedzictwo przyrodniczo-kulturowe. Na celu ma nagłaśnianie kontrowersyjnych przypadków i dzielenie się wskazówkami, jak działać, by skutecznie zabiegać o ochronę terenów zieleni.

 

Relację z debaty można obejrzeć na zdjęciach przedstawionych na stronie Stop betonowym Parkom.


Na tej samej stronie zamieszczone zostaną wygłoszone prezentacje oraz relacja filmowa.
https://www.facebook.com/stopbetonowymparkom/


Link do artykułu podsumowującego debatę:
https://portalkomunalny.pl/stop-betonowaniu-poznania-aktyw…/



Grupa robocza koalicji: https://www.facebook.com/groups/427144904473174/

 

 

www.rozbrat.org

Kolejna edycja OBOZU ANARCHISTYCZNEGO


W tym roku zapraszamy Was już od 12 sierpnia do Beskidu Żywieckiego
Obóz to idealna inicjatywa dla każdego/każdej, kto chce odpocząć od zgiełku miasta i obcując z naturą spędzić konstruktywnie tydzień wakacji.
Obóz jest wydarzeniem cyklicznym, jest to okazja do rozmowy, spotkania, wędrówki, zabawy. Wyjątkowe miejsce, w którym czas zwalnia a ognisko pali się co noc :)


Koszt: WPISOWE 20 zł opcja z wegańskimi obiadami przez tydzień- 50 zł
NIEZBĘDNIK: typowe rzeczy biwakowe - latarka, kubek, sztućce, karimata, śpiwór i namiot, miska lub menażka
Telefon do kontaktu podamy wkrótce, ewentualne pytania i informacje w wiadomości prywatnej.
Czekamy na Was ! Zabierzcie znajomych, rodziny, zwierzaki i wpadajcie
Poniżej podajemy zarys PROGRAMU OBOZU 2018.

Są jeszcze wolne terminy więc jeśli chciałabyś/chciałbyś poprowadzić wykład/spotkanie na ważny dla Ciebie temat daj znać!



"Czytajcie książkę o piasku" - poprowadzi Czarna Teoria
Zastanawialiście się kiedyś tak na serio czy kiedykolwiek dojdzie do anarchistycznej rewolucji? A co jeżeli zanim uświadomimy klasę pracującą do horyzontalnego organizowania się i odrzucenia kapitalizmu i państwa nadejdzie katastrofa klimatyczna? A co jeżeli nic nie możemy już z tym zrobić? W takim razie co nas czeka i na co jako anarchiści powinniśmy się szykować? Na te pytania stara się odpowiedzieć anonimowy autor słynnego "Desert" - pozycji obowiązkowej dla zielonego nihilzimu, a ja z przyjemnością Wam o tym opowiem przy ognisku.
Linki do desert dla rozeznania:


https://theanarchistlibrary.org/library/anonymous-desert
https://www.goodreads.com/book/show/16086852-desert



"La zad" - poprowadzi Zielona Autonomia
La zad to nazwa autonomicznych strefy położonych niedaleko miasta Nantes we Francji. Historia tego miejsca, walki i oporu jest nierozerwalnie związana z planem budowy najwiekszego lotniska w tej części Europy, które rząd Francji planuje od conajmniej lat 60.
Kiedy w ostatnich latach plany budowy lotniska wróciły, opór się zintensyfikował. Anarchiści wraz z miejscową ludnością, rolnikami stawiają opór, od fizycznej konfrontacji z policją, po blokady dróg do Nantes przy użyciu traktorów.
Poznajcie historię La Zad de Notre Nantes, największej sieci autonomicznych kolektywów wspieranych przez mieszkańców w walce z kapitałem, który ma w planach wysiedlić lokalną społeczność i zniszczyć tradycyjne rolnictwo i przyrodę w imię zysku.



„Anarchiści a studencki ruch okupacyjny – próba podsumowania” poprowadzi Federacja Anarchistyczna Poznań
Na początku czerwca przez kraj przetoczyła się fala akademickich protestów przeciwko planom neoliberalnych reform szkolnictwa wyższego. Za przykładem Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie studenci i wykładowcy wspierani przez lokalnych anarchistów podjęli okupację uczelnianych gmachów, w wielu ośrodkach akademickich protestujący zajęli sale wykładowe swych uczelni. Już w pierwszych dniach protestu stało się jasne, że w szeregach ruchu sprzeciwu wobec reformy Gowina znajdują się zarówno zwolennicy utrzymania dotychczasowych porządków na uczelniach, jak i ci, zdaniem których wymaga ona radykalnych zmian.
Przykład Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie współpraca protestujących studentów z anarchistami została zerwana na skutek intryg i nacisków biorących udział w proteście wykładowców pokazuje realia polskiego szkolnictwa wyższego i stan umysłu rządzącej dziś nim kadry naukowej. Jest też dobrym punktem wyjścia do dyskusji o sposobach na poszerzenie społecznej bazy radykalnej lewicy i problemach na jakie się z tym wiążą.



"Syria - jak wojna zastąpiła rewolucję" poprowadzi I
Prelekcja dotyczy najbardziej żywej i głębokiej rewolucji "Arabskiej wiosny". Jej rozwój nieustannie utrudniany jest przez pośrednie interwencje wielkich imperialistycznych państw, jak również wpływy fundamentalistów Islamskich, przez regionalne podziały, plemienne interesy i brak ideologii rewolucyjnej. Wszystkie te czynniki składają się na transformację rewolucji w militarny konflikt i dyplomację na zewnątrz Syrii.