Tłumy neonazistów kontra “święto pokoju”

(Redakcja)

miniatura-wyjazd21 kwietnia pojechaliśmy do niemieckiego miasteczka Ostritz, aby zaprotestować przeciwko odbywającemu się tam festiwalowi neonazistów „Schield & Schwert”. Dojazd na miejsce był utrudniony – po drodze przeszliśmy dwukrotnie dokładne kontrole policyjne i przeszukania naszych rzeczy.

Zatrzymywane były także samochody neonazistów, mieliśmy więc dobrą okazję, aby przyjrzeć się, kto zamierza kolejny dzień świętować urodziny Adolfa Hitlera. Samochody na polskich i niemieckich blachach wypełnione były ludźmi w koszulkach z nazistowskimi emblematami. Mężczyźni i bardzo nieliczne kobiety, niemal wszyscy wytatuowani w nazistowskie hasła i symbole, przechodzili także przez granicę pieszo – spali w Polsce. Na stronie neonazistowskiej imprezy oficjalnie ogłoszono, że warto przyjechać do Polski, a polscy neonaziści pomogą w organizacji noclegów etc. W naszym kraju nie brakuje zresztą „biznesmenów”, którzy nie mają żadnych skrupułów – po stronie polskiej ktoś ustawił budkę z piwem i to tam w sobotę od rana gromadziły się tłumy neonazistów.


ost1

 

ost2


Wydarzenie organizowane przez inicjatywę „Recht Rockt Nicht” okazało się aż nadto „pokojowe”. Był to przede wszystkim duży plac, na którym stała scena, otoczony przez stoiska z napojami, wodą i namioty, pod którymi można było schronić się przed palącym słońcem. Wszystko szczelnie otoczone przez policję. Na początku byliśmy przekonani, że z ogrodzonego terenu w ogóle nie można wyjść i czuliśmy się trochę jak w klatce. Po chwili okazało się, że z „klatki” można podejść na „wybieg” – mały miejski rynek, na którym odbywało się przygotowane przez władze miasta „Święto pokoju”. Namioty z piwem i jedzeniem, atrakcje dla dzieciaków i sporo innych stoisk cieszyły się sporym zainteresowaniem lokalnych mieszkańców. Panował tu zakaz wstępu dla neonazistów. Mimo to raz po raz mijały nas grupki zwolenników narodowego socjalizm, a wszelkie konfrontacje były w parę sekund rozganiane przez wszechobecną policję. Od czasu do czasu jakaś grupa ludzi, widząc przechodzących nazistów, decydowała się na jakąś pokojową formę sprzeciwu, np. sitting, ale zwykle nie trwało to długo. Po kilku godzinach spacerów i słuchania koncertów jedna z przedstawicielek wygłosiła krótkie przemówienie (jego tekst poniżej) ze sceny i zaczęliśmy przygotowywać się do powrotu do Poznania.


nazipig

 

nazpig2


Zarówno władze Ostritz, jak i inictatywa „Recht Rockt Nicht” zdecydowali się na pokojową, ale też bardzo pasywną formę sprzeciwu, która jednocześnie niespecjalnie przeszkadzała nazistom. Sprowadzało się to w dużym uproszczeniu do leżenia na trawie i picia/jedzenia w wydzielonym i chronionym przez policję obszarze. Choć główna przestrzeń Ostritz nie była dostępna dla nazistów i nie mogli oni swobodnie chodzić po mieście, to jednak zabrakło nam w tym wszystkim głośnego wyrażenia jednoznacznego sprzeciwu przeciwko ich pełnej nienawiści ideologii. Taka forma protestu, wynoszona na piedestał przez środowiska liberalne i uzyskująca aprobatę tzw. społeczeństwa obywatelskiego niczego nie zmienia. W rezultacie mieszkańcy Ostritz oddali swoje miasto we władanie policji, a naziści mogli bez większych przeszkód świętować parędziesiąt metrów od centrum.


ost4


Mimo to ważne, że tam byliśmy. Nie możemy pozwolić na przymykanie oczu na żadne przejawy nazizmu, faszyzmu, rasizmu itd. Będziemy zawsze tam, gdzie pokazują się i działają nacjonaliści. Wyjazd do Ostritz był także świetną okazją do zobaczenia, jak w praktyce działa niemieckie prawo dotyczące zgromadzeń, co na pewno przyda się nam wszystkim w przyszłości. Najważniejsze jest jednak to, że po raz kolejny udało nam się zmobilizować ludzi do wspólnego działania! Solidarność naszą bronią!



Treść przemówienia:


“We are here to protest against nazis festival. We are aware that there are also many polish nazis here and that the problem with racism, fascism, sexism and homophobia is not only a problem of those few extremists in Poland, Germany or Czech Republic but is rather a general tendency all over the world. We want to underline that this kind of danger ideas are getting stronger each time when people have to struggle with poor social conditions. Nationalism is a child of capitalist system. The natural consequence of capitalism is growing class division, exploitation and poverty of those who work for few rich people in charge. Capitalism make people feel week, frustrated and full of hate. Capitalism makes people fight against others to survive. In the end -  capitalism is strongly connected with social Darwinism. Therefore, fight with nationalism always go with fight against capitalism. We cannot keep our eyes shut both - for any signs of fascism and racism but also for any situation when human rights including right of workers and any other social group are broken. We are in this fight here, together and we are determined to change this situation. Solidarity is our weapon! Fuck nazism, fuck racism, fuck sexism and fuck capitalism. Allerta allerta antifasista!”


ost5 copy

 

ost6

 

ost8 copy

 

www.rozbrat.org

Redakcja

Redakcja

Strona www: www.federacja-anarchistyczna.pl E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Ostatnie od Redakcja

W górę