Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

Jesteś tu: Start / Artykuły / Publicystyka /
A+ R A-

HORROR W PERSPEKTYWIE ANARCHISTYCZNEJ

Przez lata horror był traktowany jako rozrywka lub diagnoza społeczna. Anarchiści mają do horroru stosunek inny niż liberałowie czy konserwatyści. Traktują oni cały arsenał jego środków wyrazu nie tylko jako sposób interpretacji rzeczywistości, ale jako wezwanie do społecznej zmiany.
Kino jako takie, a już zwłaszcza kino popularne, gatunkowe, niezbyt dobrze kojarzyło się anarchistom początku XX w. Uważali oni, że odciąga ono masy od walki klasowej, a krytyczną debatę zastępuje łatwą rozrywką. Krytyka kultury popularnej szła w parze z analizą jej roli w działaniach aparatu represji. Policja i rządy wykorzystywały środki techniczne dawane przez kinematografię, by z jednej strony formatować ideologiczny przekaz, a z drugiej – by zdobywać dowody na „nielegalną” działalność anarchistów. Zresztą, choć z różnym nasileniem, dzieje się tak do dziś. A co jeśli przejmiemy piaskownice i zabawki, a zdobyte środki użyjemy do wzmocnienia walki klasowej?
Anarchiści i propaganda
Propaganda idei to ważna część składowa działalności anarchistycznej. Nie przypadkiem wizerunek anarchistki mówiącej przez tubę stał się znakiem rozpoznawczym Instytutu Jeana Vigo, reżysera – anarchisty o którym mogliście przeczytać w poprzednich numerach „A – taku”. Tuba jest tu oczywiście metaforą. Chodzi o przekaźnik, który jednak sam w sobie nie jest przekazem (choć – jako symbol – może nim się stać). Propaganda w rozumieniu anarchistycznym to nie tylko słowa i obrazy, ale przede wszystkim czyny. Istotą anarchizmu jest bowiem akcja bezpośrednia, która jednak bez komponentu społecznego traci swój emancypacyjny charakter. Zamienia się w apologię gwałtu i przemocy, a więc de facto w przeciwieństwo anarchizmu.
Zmiana społeczna a radykalne obrazowanie
Dla zrozumienia anarchistycznego spojrzenia na horror (a także jego krwawą, kontrkulturową odmianę – gore) kluczowy jest słynny manifest Jeana Vigo „W stronę kina społecznego”, wygłoszony podczas drugiego pokazu „Psa Andaluzyjskiego”, arcydzieła surrealnej kultury szoku. Sami surrealiści, choć prowokowali, mimo wszystko uwzględniali aspekt społeczny, choć rozumieli go często na sposób artystyczny. Kościół czy państwo były wrogami wolności, rozumianej często dość ogólnie. Jean Vigo nie do końca akceptował zarówno sam prosty efekt szoku dla szoku, jak i koncepcję rozrywki dla rozrywki. „Kamera, mimo wszystko, nie jest pompą do tworzenia próżni” – pisał w 1930 roku – „Dążyć do kina społecznego to dążyć do gwarantowania kina, które porusza prowokacyjne tematy, które tną ciało”. Vigo był zafascynowany gwałtownymi, strasznymi obrazami z filmu Buñuela  i Dalego, jednak był to dla niego punkt wyjścia. Oczywiście, mieszczańska publiczność była zbulwersowana, i słusznie, jednak wnioski z tego faktu nie wyszły poza samozadowolenie i awangardowy eksperyment. Francuski reżyser chciał jednak traktować kino poważnie, jako wspomnianą tubę, nie odrzucając jednak zdobyczy eksperymentalnego horroru jakim to mianem często określa się „Psa Andaluzyjskiego” oraz tak bliskiej sercu anarchisty koncepcji akcji bezpośredniej. Jego debiut, „A propos Nicei” (1930), to materializacja tych idei: wyjście w miasto, filmowanie z zaskoczenia, z różnych perspektyw, bez hierarchii, ale z konkretnym założeniem: „A cel zostanie osiągnięty, jeśli uda się odsłonić ukrytą w geście przyczynę, piękno czy karykaturę wybrane losowo z banalnej osoby, jeśli uda się ujawnić ducha zbiorowości przez jeden z jej czysto fizycznych przejawów. A wszystko to z taką siłą, że od teraz na świecie, my, obojętni, zostaniemy postawieni, na przekór sobie, poza jego zewnętrznymi pozorami. Dokument społeczny powinien otworzyć oczy”. Ta koncepcja, jak wiele innych anarchistycznych pomysłów, nie została podchwycona od razu, ale jej echa można odnaleźć choć w stylizowanych na reportaże horrorach „amerykańskiej krwawej fali” z połowy lat 70.
Anarchistyczna mitologia
Mit, rozumiany zarówno szeroko (jako każdy element znaczący), jak i wąsko (jako opowieść niosąca historyczny sens), jest obecny w anarchizmie od samych jego początków. Jest ważnym składnikiem tak propagandy, jak i analizy rzeczywistości, wreszcie – bywa katalizatorem do akcji bezpośredniej. W filmach Jeana Vigo mit jest immanentną cechą obserwowanej rzeczywistości. Z anarchistycznego punktu widzenia wszystko jest polityczne, a więc anarchistyczna mitologia jest immanentnym składnikiem świata, w którym żyjemy. Każda ludzka aktywność to rodzaj upodmiotowienia, a w tym sensie działanie jako takie ma już charakter prospołeczny i protopolityczny. W głośnej „Pale ze sprawowania” śpiący nauczyciel zostaje wzięty za trupa, który na dodatek budzi się do życia, zapowiadając zagładę starego porządku. Akcję bezpośrednią podejmują tu uczniowie, dojrzewający do buntu, wreszcie malujący tupie czaszki na czarnych banderach i ogłaszający rebelię. To opowieść uniwersalna, a jednocześnie konkretna. Bez trudu odnajdziemy tu odniesienia do anarchistycznego pedagoga Francisco Ferrera, a w intuicyjnych postulatach uczniów – anarchizm znany z banerów czy plakatów. Lęk przed upodmiotowieniem jednostek i mas towarzyszy każdej władzy.  O tym w gruncie rzeczy opowiadają wszystkie filmy Jeana Vigo, a przekaz ten – daleki od liberalnego „dawania wędki” – jest w istocie bliski emancypacyjnej logice horroru.
Pułapka interpretacyjna
Horror i gore bywają traktowane jako rodzaj pułapki interpretacyjnej. Pod pozorem rozwiązania ważnych problemów oferują koniec końców jedynie mniej lub bardziej straszne czy przerażające katharsis. W tym ujęciu horror nie ma prawa wyjść poza rozrywkę, kino eksploatacji, względnie – rodzaj metafory. To właśnie owa „pompa do tworzenia próżni”. Takie ujęcie horroru i gore to dalekie echo klasycznego tekstu Luiggiego Fabbriego „Burżuazyjne wpływy na anarchizm”. Pod tym nieco pretensjonalnym tytułem kryje się kluczowa dla tego tematu analiza wpływu anarchizmu na literaturę, na temat wyrażania buntu poprzez przemoc, oraz wpływ jaki te akty wywierają na anarchizm. Główna teza Fabbriego jest rodzajem oskarżenia: to burżuazyjna kultura stworzyła klimat dla terroru i przemocy. „Wśród burżuazji odnajdziecie więcej zrozumienia dla mordercy, który odbiera życie z ludzkiej społeczności, niż złodzieja, który, na podstawie ostatnich analiz, nie zabiera nic z żywego dziedzictwa ludzkości, lecz tylko zmienia miejsce i stan posiadania rzeczy.” – zauważa włoski anarchista. W rezultacie takiej deformacji anarchizmu, za anarchię biorą swe czyny pospolici przestępcy. Zdaniem Fabbriego anarchizm sprowadzony do ślepego terroru jest rodzajem burżuazyjnej sztuki dla sztuki, szoku dla szoku, a brak komponentu społecznego ma dalekosiężne skutki. Ten lęk przed zastąpieniem myśli i praktyki emancypacyjnej przez militaryzm i nacjonalistyczną przemoc jest aktualny także i dziś.
Przejmujemy piaskownicę!
Czy jednak burżuazyjna kultura ma monopol na horror? Anarchiści przez ostatnie kilkadziesiąt lat udowodnili, że nie! Jedna z ikon horroru filmowego, słynny Knock z „Nosferatu – symfonii grozy” Murnaua, Aleksander Granach to dobry przykład. Anarchista z przekonań, piekarz z zawodu, zarobione pieniądze przeznaczał na obronę prawną sądzonych anarchistów oraz pomoc ofiarom faszyzmu i stalinizmu. Z kolei współcześni aktywiści w swej propagandzie wprost odwołują się do strachu, przerażenia oraz ogólnie rozumianej estetyki horroru. Są więc nawiązania do kanibalizmu („Nie starcza do pierwszego? Zjedz bogatego!”), ekspresjonistyczne światłocienie mrocznych zamków i transnarodowych wampirów, wreszcie – nawiązania do krwawej historii. Jednak drastyczny komponent akcji w rodzaj poznańskiego „wieszania elit” ma charakter symboliczny. Realna jest za to – przypominają anarchiści – codzienna przemoc władzy oraz kapitału. To ona jest potworna i należy stawić jej opór. W anarchistycznej perspektywie horror jest zatem wezwaniem do społecznej rewolucji.  
Krzysztof Kołacki

Tekst ukazał się w anarchistycznej gazecie ulicznej  A-TAK nr 4

Redakcja

Redakcja

Strona www: www.federacja-anarchistyczna.pl E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.