Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

A+ R A-

Egipt: Ponad 4 miliony osób na ulicach żąda odejścia Mubaraka

Zapowiadany na dziś „Marsz miliona” który miał odbyć się w Kairze zmienił się w marsz dwóch milionów, bo tyle ludzi zgromadziło się na centralnym placu miasta. Władze próbowały zapobiec demonstracji ustawiając blokady na drogach i unieruchamiając koleje. Doprowadziło to tylko do tego, że poza Kairem demonstracje odbywają się również w Suezie gdzie demonstruje 300 tys. osób, w  Aleksandrii (ok. 500 tys.), w Mahalli (250 tys.), w Mansurze (250 tys.) i w wielu innych miejscowościach. W sumie na ulice mogło wyjść nawet 4 mln mieszkańców Egiptu. Postulat wszystkich demonstracji jest jeden: zakończyć reżim Hossin Mubaraka


Nowoutworzona Federacja Egipskich Związków Zawodowych ogłosiła na dziś strajk generalny. Związki zawodowe podkreśliły , że od wielu lat niezależny ruch robotniczy walczy o poprawę warunków życia ludu egipskiego. Ruch związkowy, który w ciągu ostatnich lat rozwijał się wśród pracowników był organizatorem szeregu strajków i protestów, które były „nawozem” pod obecne wydarzenia.

Place Kairu zmieniły się w gigantyczny klub dyskusyjny, gdzie ludzie debatują nad tym co robić dalej. Tłum nie poparł żadnego swojego reprezentanta, mimo prób narzucenia „delegatów opozycji” przez szereg ugrupowań politycznych i religijnych krytycznych wobec reżimu. Nie widać również masowego poparcia dla „namaszczonego” przez zachodnie media na lidera protestu Mohameda El-Baradei. Brak reprezentacji i „konstruktywnej opozycji” powoduje panikę wśród zachodnich rządów i mediów, dla których taki niekontrolowany protest jest spełnieniem najgorszych koszmarów.  

Strajk generalny objął również miasta leżące nad kanałem sueskim, co doprowadziło do wzrostu cen ropy na rynkach, za baryłkę trzeba było dziś zapłacić 101 dolarów. Być może to właśnie najlepsza broń ludu Egiptu, presja ekonomiczna może w końcu skłonić kraje zachodnie, do tej pory wspierające dyktatora, do wycofania poparcia dla Mubaraka.

Andrew Flood z irlandzkiej grupy “Workers Solidarity Movement”, komentując wydarzenia w Egipcie zadaje pytanie:  „(...) czy ten ogromny ruch na rzecz reform demokratycznych rozwinie się w ruch, którego walka skoncentruje się wokół konieczności wprowadzenia demokracji również na polu ekonomii i równości, której potrzebują egipscy robotnicy i biedota? A jeśli tak to jak zachowa się w takiej sytuacji armia, której żołnierze pochodzą z klas proletariackich, ale dowódcy reprezentują interesy egipskich elit?”

Film

Rewolucja w Egipcie
Redakcja

Redakcja

Strona www: www.federacja-anarchistyczna.pl E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.