Warszawa - To zgromadzenie jest (jeszcze) legalne! - pikieta pod sejmem

(Redakcja)
  • Data wydarzenia: 30 listopada 2016 r.
  • Godziny:
  • Miejsce:
  • Organizator:

To zgromadzenie jest (jeszcze) legalne!
Przeciwko nowelizacji prawa do zgromadzeń

Rząd szykuje nowe zmiany w ustawie o zgromadzeniach. Jeśli planowane zmiany zostaną zatwierdzone przez Sejm i Senat w efekcie m.in.:
- pierwszeństwo będą miały zgromadzenia rządowe i kościelne
- zgromadzenia spontaniczne nie będą mogły zakłócać przebiegu zgromadzeń cyklicznych (czyli będą musiały być organizowane co najmniej 100 metrów od trasy bądź miejsca zgromadzenia cyklicznego)
- nowe prawo pozbawi nas prawa do kontrdemonstracji (które i tak zostało już mocno ograniczone w poprzednich zmianach ustawy)
- decyzje na temat rejestrowania zgromadzeń cyklicznych będzie podejmował wojewoda, czyli przedstawiciel rządu. Co oznacza, że o naszym prawie do gromadzenia się i do protestu w całości decyduje rząd.

Nie zgadzamy się na marginalizację protestów oddolnych i dalsze ograniczanie naszego prawa do promowania bliskich nam wartości i publicznego wyrażania sprzeciwu!

W najbliższą środę, 30 listopada, zmiany będą debatowane przez Komisję Administracji i Spraw Wewnętrznych. Chodźmy tam wszystkie, pokazać, że nie zgadzamy się na kurs w stronę dyktatury, który jawnie obrało nasze państwo.

Ustawa antyterrorystyczna z tego roku, zmiany w ustawie o policji, majstrowanie przy prawie o zgromadzeniach - wszystkie te działania zmierzają do tego, żeby rząd i jego służby mogły sprawować nad nami całkowitą i bezkarną kontrolę. Nowe przepisy wymierzone są w wolność zgromadzeń i protestów, wolność poglądów i prywatności. Mają też na celu terroryzowanie i kryminalizowanie osób, które walczą o sprawiedliwość społeczną, równość i wolność czyli wszystkich, które mogą stanąć na drodze dominacji państwa nad życiem jednostki.

Tymczasem inwigilacja środowisk wolnościowych trwa w najlepsze i możemy jedynie domyślać się jej skali, ponieważ działania służb są okryte całkowitą klauzulą tajności (=bezkarności). Niekontrolowane działania służb oznaczają, że każda i każdy z nas może zostać oskarżona o terroryzm, bez możliwości obrony (bo tajność dochodzenia pozwala nawet na "intuicyjne" wydawanie wyroków przez sąd bez konieczności udowadniania winy). Terrorystą można zostać w wyniku arbitralnej decyzji służb (jak to próbują zrobić w wypadku warszawskiej trójki), jak i za sam kolor skóry czy pochodzenie (czego dowodzi sprawa Ameera).

Nawet jeśli myślisz, że te zmiany Ciebie nie dotyczą, mylisz się. Dla rządu/służb/policji wszystkie osoby, które mają odmienne poglądy lub mniej biały kolor skóry, znajdują się obecnie na celowniku i jest to tylko kwestią czasu, kiedy rząd zacznie korzystać ze zmian w prawach, które teraz wprowadza.

Nie mamy własnych dobrze opłaconych mediów, które opiszą nasze sprawy, zaprzyjaźnionych sędzin, które wydadzą łagodne wyroki, pieniędzy na najlepszych prawników. To co mamy, to nasza solidarność i prawo do publicznego protestu, przeciwko niesprawiedliwościom i nadużyciom. Nie pozwólmy sobie ich zabrać!

30 listopada o 13.00 widzimy się pod Sejmem!

Redakcja

Redakcja

Strona www: www.federacja-anarchistyczna.pl E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Ostatnie od Redakcja

W górę