Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

Jesteś tu: Start / Sekcje FA / Kraków /
A+ R A-

Pieśni rewolucyjne, buntownicze, marzycielskie twórczo ożywia nowo powstały Krakowski Chór Rewolucyjny. Wszystko po to by wskrzesić tradycję wspólnego śpiewania podczas wolnościowych demonstracji.

Pieśni polskie, ale również hiszpańskie, niemieckie, żydowskie, rosyjskie, ukraińskie, czeskie, może i francuskie. Te mówiące o niedoli, ale i te, które chwalą lepszy świat konstruowany dzięki wspólnej pracy i walce. Pomoże nam w tym kapelmistrzyni znająca się na Sprawie.

 

Pamiętajcie, na początku nie liczy się tembr głosu “a bojowy duch zaczerpnięty z pism Bakunina!”  Niech chór rewolucyjny stanie się twórczym uzupełnieniem Krakowskich Rytmów Oporu towarzyszącym nam na wielu demonstracjach.

Zarząd Budynków Komunalnych znów chce podnosić czynsz Krzyżanowskim. Przyjęta po zeszłorocznych protestach uchwała Rady Miasta Krakowa o wpisaniu antykwariatów na listę branż chronionych została zignorowana przez prezydenta Jacka Majchrowskiego.

Przypomnijmy, antykwariat “S.A. Krzyżanowski” przy ulicy Tomasza 26 posiada 140 letnią historię. Na jego półkach znajduje się ponad 40 tysięcy woluminów, w tym największy zbiór nut w Krakowie. Miejsce to, prowadzone od ponad czterdziestu lat przez Państwa Druć, przetrwało zatem zarówno nazistowską okupację, jak i okres PRL-u. Dzisiaj zagraża mu krakowski Zarząd Budynków Komunalnych. Właściciele lokalu od 2010 roku borykają się z nałożoną na nich stuprocentową podwyżką czynszu, której nie są w stanie spłacać ze względu na małe dochody. Długi, będące wynikiem nałożonych przez miasto opłat, pogrążają już i tak złą sytuację finansową antykwariatu, nad którym zawisło widmo eksmisji.

 

Ze względu na tradycję miejsca, sprawa szybko nabrała wymiaru ogólnospołecznego. W jego obronie stanęli mieszkańcy Krakowa. W odpowiedzi na protest, który odbył się w czerwcu 2011, Rada Miasta przyjęła uchwałę wprowadzającą działalność antykwariatów do grona branż zanikających objętych specjalną ochroną:

 

Rada Miasta Krakowa podjęła uchwałę w sprawie zmiany uchwały nr LXXXI/1060/09 z dnia 23 września 2009 r. w sprawie przyjęcia programu gospodarczego wspierania przedsiębiorczości w zakresie branż chronionych i zanikających. Do listy branż chronionych, preferowanych i zanikających dodane zostały antykwariaty oraz księgarnie, pod warunkiem, że sprzedaż książek stanowi ich jedyną działalność. Kraków jako miasto kultury zobowiązany jest promować oraz chronić tę zanikającą formę przedsiębiorczości. Zmiana uchwały jest także odpowiedzią na społeczne zapotrzebowanie wyrażone akcją poparcia dla antykwariatu przy ul. Św. Tomasza 26.
(Sprawozdanie z działalności Rady Miasta Krakowa pierwszy rok VI kadencji)

 

Decyzja ta nie została jednak wprowadzone w życie przez prezydenta Majchrowskiego, a ZBK znów weszło na drogę prawną przeciwko antykwariatu “S.A. Krzyżanowski”. Warto wspomnieć, że w obronie historycznego miejsca ujął się również Jan Janczykowski wojewódzki konserwator zabytków w Krakowie, zaznaczając ważną rolę kulturotwórczą miejsca i zwracając uwagę na powszechny problem zanikania “lokali o historycznej funkcji”.

Problem, z którym boryka się antykwariat Państwa Druciów nie jest jednostkowy. Polityka miasta Krakowa stała się sprzeczna z interesem społeczności lokalnej. Komercjalizacja przestrzeni publicznej to radykalne podwyżki czynszów, które pociągają za sobą falę eksmisji. Ofiarami padają również takie szkoły, przedszkola czy miejskie domy kultury. W zamian za to, z myślą o turystach powstają coraz to nowe hotele i restauracje. Centrum traci swoją użytkową funkcję dla przeciętnych mieszkańców, którzy przestają mieć jakikolwiek pożytek z publicznych pieniędzy w nie inwestowanych. To z ich podatków budowana jest prestiżowa fasada, za którą rozgrywają się ludzkie dramaty.

 

Zaprotestujmy razem przeciwko eksmisji antykwariatu!
Spotykamy się w środę 20.06. o godz. 17.00 przy ul. Św. Tomasza 26!

Nie oddamy miasta w ręce polityków!

R.U.T.A. czyli Ruch Utopii, Transcendencji, Anarchii lub Reakcyjna Unia Terrorystyczno Artystowska. Radykalny klan muzyczny. Heretycka koalicja banitów, renegatów, kulturowych infamisów. Krzyk buntu z czeluści świata feudalnego, który przeminął, zmienił oblicze, ale się nie skończył. Sprzeciw wobec kasty panów i społeczeństwa niewolników. Zagrają w najbliższą środę o godzinie 20.00 w Rotundzie.


Cztery wieki niedoli, biedy i niewolnictwa zaklęte w pandemonicznych kompozycjach. Dźwięki proste i szczere aż do krwi. Dawne instrumenty, ludowa liryka i uniwersalne przesłanie. Wiecznie aktualne. Wedle druidzkiej zasady – PRAWDA PRZECIW ŚWIATU.

 

Projekt powstał z inicjatywy Maćka Szajkowskiego – założyciela i muzyka Kapeli ze Wsi Warszawa. Opiera się na archaicznych tekstach piosenek buntu chłopów przeciw feudalnemu systemowi wyzysku. Do ich wykonania zaproszona została czołówka wokalistów polskiego zaangażowanego rocka: Paweł “Guma” Gumola (Moskwa), Robert “Robal” Matera (Dezerter), Nika (Post Regiment) oraz Hubert “Spięty” Dobaczewski (Lao Che). Muzyka wykonywana jest na instrumentach akustycznych: fidelach płockich i średniowiecznych, sazach, tradycyjnym barabanie, bębnie obręczowym, kontrabasie i pile etc. przez plejadę osobistości muzyki folk.

 

R.U.T.A. zaprezentuje materiał z płyty “GORE – Pieśni buntu i niedoli XVI – XX wieku”, oraz nowe kompozycje, w składzie:

 

Guma Kanonier – gitara, gardło;
Infamia Kosa – skrzypce barokowe;
Nyga Jakubek Mamuna – fidel płocka;
Sroka – viola d’amore;
Banita Madej – klarnet basowy, saksofon sopranowy, piła, gardło;
Harry Pohybel Watażka – baraban, werbel, blachy, gardło;
Raban Orda Ordyniec – saz, gardło;
Robal – gitara basowa, gardło;
Ronin – saz, gardło,funty, kapelmistrz;
Szaja Bisurman – buzdygan, bęben obręczowy, gardło;

oraz GOŚCINNIE:
Apostazja Nahajkowiczówna Niakrasava – gardło;

 

R.U.T.A. w Krakowie – Rotunda
21. marca 2012r, środa, start: 20:00

 

BILETY: 25/35 PLN

 

http://www.facebook.com/#!/events/367776039920822/

Protesty przeciwko likwidacji Młodzieżowych Domów Kultury oraz zwolnieniom w Hucie ArcelorMittal odbyły się w tą środę w Krakowie.


Barwny protest przeciwko likwidacji MDKów rozpoczął się o godzinie 15,00 pod Urzędem Miasta Krakowa. Kilkaset osób zebrało się by zaprotestować przeciwko planowanemu ograniczeniu finansowania placówek z miejskiej kasy. Propozycja przedstawiona przez zastępca prezydenta ds. edukacji Annę Okońską-Walkowicz w praktyce oznaczać będzie  likwidację lub komercjalizację MDKów.

 

Protest zebrał przedstawicieli wszystkich grup wiekowych i zjednoczył osoby o różnych poglądach. Podczas wiecu głos zabierali też radni oraz politycy różnych opcji. Ich wystąpienia spotykały się jednak z gwizdami i protestami. – Nie chcemy tu wiecu politycznego! – krzyczeli zebrani. Gdy do zgromadzonych przemawiała zastępca prezydenta Anna Okońska-Walkowicz rozległy się okrzyki „kłamstwa” oraz „Precz z tą panią”. Pod koniec wiecu już po przemówieniach „poważnych” dorosłych i polityków głos zabrał jeden z młodych uczestników demonstracji. - Nie chcemy  polityków, nie chcemy z nimi rozmawiać, chcemy z nimi walczyć. To oni są odpowiedzialni za tą decyzję! - grzmiał ku oburzeniu dorosłych organizatorów protestu i przy aplauzie pozostałych zebranych.

 

Również dziś pod Hutą ArcelorMittal w Krakowie (dawną hutą im. Tadeusza  Sendzimira) protestowało 600 związkowców głównie z Solidarności.  Na dwie godziny przerwali pracę by w ten sposób zaprotestować przeciwko planowanym zwolnieniom. Akcja była częścią międzynarodowego dnia protestów w zakładach należących do indyjskiego koncernu  ArcelorMittal. We Francji w demonstracji pod hutą w Liege wzięło udział około 40 tysięcy osób.

 

Władze Krakowa chcą zlikwidować młodzieżowe domy kultury. Już jutro (tzn. w środę 7 grudnia) o godzinie 15.00 pod Magistratem demonstracja w obronie 11 tego typu  placówek w naszym mieście!
 

W ramach tzw. zaciskania pasa władze Krakowa zdecydowała, że od przyszłego roku obetną dotacje na funkcjonowania domów kultury. Obecnie wszystkie placówki z miejskiej kasy otrzymywały rocznie 20 milionów złotych. Od 2012 roku kwota ta ma zostać, zgodnie z pomysłem wiceprezydent Krakowa Anny Okońskiej-Walkowicz, obcięta do 7 milionów złotych. Dla większości MDKów, oferujących darmowe zajęcia dla dzieci i młodzieży, oznaczać będzie to koniec działalności lub zmusi je do wprowadzenia opłat. Zdaniem pani wiceprezydent „placówki tego typu są reliktem PRL-u i trzeba je zlikwidować”.

W tą środę o godzinie 15 pod Urzędem Miasta Krakowa odbędzie się pikieta przeciwko likwidacji MDKów w Krakowie.  – Weźcie ze sobą transparenty, trąbki, wuwulezele, bębny, wszystko do robienia hałasu i przyjdźcie tłumnie! Musimy pokazać, że jest nas wielu i jesteśmy zgodni i solidarni przeciwko temu głupiemu pomysłowi – pisze rada rodziców MDKu, organizująca akcję.  

Radni miasta Krakowa ratują budżet kosztem dzieci! 

Jako rodzice z Krakowa jesteśmy oburzeni wczorajszą sesją Rady Miasta, gdzie stwierdzono o likwidacji Młodzieżowych Domów Kultury. Te instytucje są jedynym tanim miejscem zajęć pozalekcyjnych dla dzieci z Krakowa. Radni chcą przekształcić istniejące placówki w Stowarzyszenia bądź Towarzystwa samofinansujące.
 

Za takim rozwiązaniem jest nowa Pani Wiceprezydent Okońska-Walkowicz. Ta Pani wie o czym mówi, bo jest prezesem Społecznego Towarzystwa Oświatowego Nr 64 i opłata za zajęcia w szkołach i przedszkolu podległym Towarzystwu są ogromne i ludzi nawet klasy średniej nie stać na taki wydatek. Więc czyżby ta Pani dbała o interesy prywatnych osób, w tym również swój?
 

Po likwidacji Młodzieżowych Domów Kultury dzieci pozostaną na ulicach i pod blokami na ławkach. MDK zapewniają dzieciom zajęcia wtedy kiedy nie ma szkoły: ferie, przerwy świąteczne, wakacje. Nie pozwolimy krzywdzić naszych dzieci po to aby ratować kieszeń Panu Prezydentowi Miasta Krakowa. Mamy nadzieję, że Radni zdają sobie sprawę z tego że zostali wybrani przez nas – mieszkańców Krakowa – po to, żeby dbać o nas, a nie o władzę i zawsze mogą zostać przez społeczeństwo odwołani.

Rodowita Krakowianka, matka dwójki dzieci korzystających z zajęć w MDK. (za Gazetą Krakowską)

Chłopskie pieśni buntu

03 marca 2011 r. Dział: Polska
5 marca w sklepach ma pojawić się płyta zespołu R.U.T.A "GORE - Pieśni buntu i niedoli XVI - XX w." Zespół sięgnął po stare ludowe teksty powstałe jako reakcja na krzywdę i niesprawiedliwość doznawaną przez chłopów ze strony panów ziemskich i duchowych. W trackliście płyty pojawiają się takie tytuły jak "Orałbym ja wami", "Będą panowie sami łąki kosić" czy "Ksiydza z kazalnicy zrucić".

Pomysłodawca projektu Maciej Szajkowski powiedział w wywiadzie dla Polskiego Radia: „Praca nad płytą zajęła nam dwa lata. Gdy przeszukiwaliśmy archiwa odnaleźliśmy rzeczy wstrząsające, totalnie nieznane. Natknęliśmy się na pieśni wymykające się kategoriom, natknęliśmy się na pieśni buntu”