Zaloguj

Federacja Anarchistyczna

Jesteś tu: Start / Sekcje FA /
A+ R A-
F.A. Kraków

F.A. Kraków

Krakowska Sekcja Federacji Anarchistycznej działa nieprzerwanie od roku 1989. Na przestrzeni tego  okresu przez grupę przewinęło się wielu aktywistów. Do najważniejszych działań podejmowanych niegdyś przez krakowską sekcję należy zaliczyć „Akcję Kontrbal” czyli protesty przeciw pseudocharytatywnemu balowi organizowanemu corocznie przez prezydenta Krakowa, pomoc prawną dla obdżektorów, szereg inicjatyw związanych z ludobójczą wojną w Czeczenii m.in. Komitet Wolny Kaukaz, protesty antywojenne czy angażowanie się w ruchy protestu uczniów i studentów. W ostatnich latach nastąpiła w grupie znaczna zmiana pokoleniowa. Obecnie koncertuje ona swoje działania na promocji demokracji bezpośredniej, wspieraniu grup wykluczonych m.in. lokatorów i bezdomnych oraz działalności informacyjnej: spotkania filmowe, wydawanie broszur, prowadzenie strony internetowej i biblioteki.

Adres witryny: http://fakrakow.wordpress.com/ E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

R.U.T.A. zagrała w Krakowie

26 lipca 2012 r. | Dział: Małopolskie
Chłopskie pieśni buntu i niedoli, ale także utwory z nowej płyty “Na uschod – Wolność albo śmierć” zagrała w sobotę na krakowskim rynku R.U.T.A. Na moment sceną zawładną debiutujący Krakowski Ochotniczy Chór Rewolucyjny.

Odbywający się w ramach festiwalu Rozstaje koncert R.U.T.Y. z udziałem ukraińskiej grupy HulayHorod zgromadził na Rynku Głównym kilkaset osób. Większość publiczność ciepło przyjęła występ zespołu, a szczególnie pochodzącej z Mińska nowej genialnej wokalistki Nastii Niakrasavej. Część festiwalowej publiczności z konsternacją przyjęła jednak utwór poświęcony Jakubowi Szeli.

 

Cały czas nad tłumem powiewały czarne flagi, a publiczności rozdane zostały ulotki z tekstami Warszawianki 1905 oraz Bella ciao. Niespodziewanie pod koniec koncertu na scenę wtargnęło ponad 20 osób z Krakowskiego Ochotniczego Chóru Rewolucyjnego. Padło hasło “Za dużo artystów, za mało anarchistów”, pojawił się baner “Rozbroić rządy! Uzbroić pragnienia!” i rozpoczęło się chóralne śpiewanie, do którego dołączyła część publiczności. Mimo potknięć i fałszów chór bawił się świetnie, a występ zakończył się brawami publiczności:)

Od 25 maja do 25 czerwca w Polsce odbył się szereg street art akcji mających na celu wsparcie więźniów politycznych Rosji, Białorusi i Grecji.


Akcje zostały przeprowadzone przez grupę “Wojna” wraz z polskimi anarchistami: Federacja Anarchistyczna Kraków, Federacja Anarchistyczna Czarna Galicja, anarcho-feministyczna grupa Kikimora, aktywiści społeczni z Krakowa. Inicjatorem i autorem akcji był Alex Plutser-Sarno, artysta medialny Wojny. Akcje były organizowane wraz z anarchistami Aleksandrem i Olgą Łaniewskimi.

 

25 maja na Rynku Głównym Krakowa odbyła się akcja “Uwolnić Taisiyę Osipową”. W galerii historycznego budynku, oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie, “Sukiennice” na Rynku Głównym został nielegalnie wywieszony baner z portretem Taisyiany Osipowej “Voina Wanted”. Ten sam baner został zainstalowany na szczycie gigantycznej głowy Erosa, autorstwa Igora Mitoraja na Rynku Głównym. Tego samego dnia władze miasta Krakowa bezprawnie rozpędziły pokojowe zgromadzenie na Rynku Głownym – Occupy Krakow. Podczas zajścia został aresztowany aktywista grupy Wojna, główny bohater akcji Wojny w Krakowie, uczestnik FA Kraków Aleksander Łaniewski oraz uczestniczka FA Czarnej Galicji Marzena Smolna.

 

6 czerwca w Krakowie odbył się przemarsz Wojny, anarchistów i aktywistów społecznych w proteście przeciwko przetrzymywaniu w więzieniach Rosji, Białorusi i Grecji setek więźniów politycznych, w tym grupy Pussi Riot. Przemarsz został zablokowany przez straż muzeum na Wawelu, po czym marsz skierował się na ulice Krakowa Anarchiści trzymali portrety Taisiyiany Ospovej, Berzyuka Igora, Ruslana Khubayeva, Kirilla Unchuka i wielu innych więźniów politycznych oraz skandowali hasła domagając się uwolnienia więźniów sumienia. A. Plutser-Sarno trzymał baner “Madonna Pussi Riot”. Uczestnicy akcji następnie wtargnęli do Muzeum Narodowym w Krakowie.

 

15 czerwca miała miejsce  akcja protestu podczas konferencji prasowej ArtBoom Festivalu. Aktywiści domagali się uwolnienia więźniów politycznych, przyciągając uwagę mediów do kwestii łamania praw człowieka i ograniczania wolności obywatelskich. Zademonstrowano zdjęcia Jacka Majchrowskiego, Władimira Putina oraz Aleksandra Łukaszenki pytając zebranych czy widzą różnice.

 

18 czerwca baner z portretem więźnia politycznego Taisiyiany Osipovej został zainstalowany w centrum Krakowa, na fasadzie galerii  “Bunkier Sztuki”. Tego samego dnia na płycie Rynku Głównym w Krakowie została umieszczony gigantycznym banerem “Political Prisoners” z portretem Taisiyiany Osipovej i nazwiskami 22 więźniów politycznych z Rosji, Białorusi i Grecji m.in: Taisiya Osipova, Igor Berezjuk, Nikolay Dedok, Adexandr Frantskevich, Ruslan Khubajev, Andrzej Mazurek, Alexey Olesinov Igor Olinevich, Artyom Prokopenko, Michaił Pulin, Olga Shalina, Aleksiej Sutuga, Pavel Syromolotov, Kirill Unchuk, Jevgenij Vskovich, Pavel Zherebin.

 

Konferencja prasowa oraz akcja solidarnościowa z więźniami politycznymi odbyła się również 25 czerwca w Warszawie w Zamku Ujazdowskim, gdzie również zostały zainstalowane transparenty z portretami Taisiyiany Osipovej i Olega Vorotnikova.

Próba dokonania dzikiej eksmisji przy ulicy Benedykta 9 została zablokowana. “Właścicielka” Agnieszka Leszczyńska chciała dokonać jej w czasie gdy trwał pogrzeb jednego z lokatorów, który nie wytrzymał całej dramatycznej sytuacji.

 


Przypomnijmy. Dramat lokatorów trwa odkąd kamienicę w niejasny sposób przejęła Agnieszka Leszczyńska. Kilka tygodni temu udało się zablokować eksmisję jednej z lokatorek. Od tego czasu “właścicielka” nęka lokatorów m.in. zamurowała im odpływy, powybijała szyby, zakręciła wodę, nasyłała na mieszkańców swojego syna Filipa Leszczyńskiego z paralizatorem i rozlała na klatce schodowej kwas masłowy. Dzień po próbie eksmisji lokatorki zmarł jeden ze starszych mieszkańców kamienicy.

 


Wczoraj wynajęci przez Agnieszkę Leszczyńską robotnicy zabrali drzwi do mieszkania jednej z lokatorek. Wezwana policja stwierdziła, że kamienicznica może zabrać drzwi gdyż należą do niej. “Właścicielka” obkleiła też cały budynek klepsydrami z cynicznymi kondolencjami dla rodziny zmarłego mężczyzny.

 


Dziś po godzinie 10 Leszczyńska wraz synem (uzbrojonym w paralizator) przyszła by wynieść rzeczy lokatorki i w ten sposób dokonać dzikiej eksmisji. Pora została wybrana nieprzypadkowo – o godzinie 10 odbywał się pogrzeb lokatora, który nie wytrzymał całej sytuacji. Na szczęście dzięki szybkiej mobilizacji środowisk broniących lokatorów oraz błyskawicznemu przybyciu policji Agnieszka Leszczyńska i jej syn zostali zmuszeni do opuszczenia kamienicy.

Pieśni rewolucyjne, buntownicze, marzycielskie twórczo ożywia nowo powstały Krakowski Chór Rewolucyjny. Wszystko po to by wskrzesić tradycję wspólnego śpiewania podczas wolnościowych demonstracji.

Pieśni polskie, ale również hiszpańskie, niemieckie, żydowskie, rosyjskie, ukraińskie, czeskie, może i francuskie. Te mówiące o niedoli, ale i te, które chwalą lepszy świat konstruowany dzięki wspólnej pracy i walce. Pomoże nam w tym kapelmistrzyni znająca się na Sprawie.

 

Pamiętajcie, na początku nie liczy się tembr głosu “a bojowy duch zaczerpnięty z pism Bakunina!”  Niech chór rewolucyjny stanie się twórczym uzupełnieniem Krakowskich Rytmów Oporu towarzyszącym nam na wielu demonstracjach.

Kilkadziesiąt osób wzięło udział w proteście przeciwko likwidacji najstarszego w Polsce antykwariatu SA Krzyżanowski.  Rozdano kilkaset ulotek informujących postępującym procesie gentryfikacji centrum Krakowa oraz o antyspołecznej polityce władz miasta.
Zarząd Budynków Komunalnych znów chce podnosić czynsz Krzyżanowskim. Przyjęta po zeszłorocznych protestach uchwała Rady Miasta Krakowa o wpisaniu antykwariatów na listę branż chronionych została zignorowana przez prezydenta Jacka Majchrowskiego.

Przypomnijmy, antykwariat “S.A. Krzyżanowski” przy ulicy Tomasza 26 posiada 140 letnią historię. Na jego półkach znajduje się ponad 40 tysięcy woluminów, w tym największy zbiór nut w Krakowie. Miejsce to, prowadzone od ponad czterdziestu lat przez Państwa Druć, przetrwało zatem zarówno nazistowską okupację, jak i okres PRL-u. Dzisiaj zagraża mu krakowski Zarząd Budynków Komunalnych. Właściciele lokalu od 2010 roku borykają się z nałożoną na nich stuprocentową podwyżką czynszu, której nie są w stanie spłacać ze względu na małe dochody. Długi, będące wynikiem nałożonych przez miasto opłat, pogrążają już i tak złą sytuację finansową antykwariatu, nad którym zawisło widmo eksmisji.

 

Ze względu na tradycję miejsca, sprawa szybko nabrała wymiaru ogólnospołecznego. W jego obronie stanęli mieszkańcy Krakowa. W odpowiedzi na protest, który odbył się w czerwcu 2011, Rada Miasta przyjęła uchwałę wprowadzającą działalność antykwariatów do grona branż zanikających objętych specjalną ochroną:

 

Rada Miasta Krakowa podjęła uchwałę w sprawie zmiany uchwały nr LXXXI/1060/09 z dnia 23 września 2009 r. w sprawie przyjęcia programu gospodarczego wspierania przedsiębiorczości w zakresie branż chronionych i zanikających. Do listy branż chronionych, preferowanych i zanikających dodane zostały antykwariaty oraz księgarnie, pod warunkiem, że sprzedaż książek stanowi ich jedyną działalność. Kraków jako miasto kultury zobowiązany jest promować oraz chronić tę zanikającą formę przedsiębiorczości. Zmiana uchwały jest także odpowiedzią na społeczne zapotrzebowanie wyrażone akcją poparcia dla antykwariatu przy ul. Św. Tomasza 26.
(Sprawozdanie z działalności Rady Miasta Krakowa pierwszy rok VI kadencji)

 

Decyzja ta nie została jednak wprowadzone w życie przez prezydenta Majchrowskiego, a ZBK znów weszło na drogę prawną przeciwko antykwariatu “S.A. Krzyżanowski”. Warto wspomnieć, że w obronie historycznego miejsca ujął się również Jan Janczykowski wojewódzki konserwator zabytków w Krakowie, zaznaczając ważną rolę kulturotwórczą miejsca i zwracając uwagę na powszechny problem zanikania “lokali o historycznej funkcji”.

Problem, z którym boryka się antykwariat Państwa Druciów nie jest jednostkowy. Polityka miasta Krakowa stała się sprzeczna z interesem społeczności lokalnej. Komercjalizacja przestrzeni publicznej to radykalne podwyżki czynszów, które pociągają za sobą falę eksmisji. Ofiarami padają również takie szkoły, przedszkola czy miejskie domy kultury. W zamian za to, z myślą o turystach powstają coraz to nowe hotele i restauracje. Centrum traci swoją użytkową funkcję dla przeciętnych mieszkańców, którzy przestają mieć jakikolwiek pożytek z publicznych pieniędzy w nie inwestowanych. To z ich podatków budowana jest prestiżowa fasada, za którą rozgrywają się ludzkie dramaty.

 

Zaprotestujmy razem przeciwko eksmisji antykwariatu!
Spotykamy się w środę 20.06. o godz. 17.00 przy ul. Św. Tomasza 26!

Nie oddamy miasta w ręce polityków!

Wayne Rooney, napastnik reprezentacji Anglii, jest zszokowany warunkami opieki w krakowskich przedszkolach. Do bazy treningowej angielskiej drużyny na czas Euro 2012 przyjechał razem z 3-letnim synem Kaiem. Treningi zespołu odbywają się dwa razy dziennie między 8 a 17, więc Rooney nie może opiekować się Kaiem w trakcie dnia. Postanowił w związku z tym skorzystać z oferty jednego z samorządowych przedszkoli. – What the fuck !? – tak zareagował napastnik „Lwów Albionu” w pierwszy dzień pobytu w Krakowie, gdy okazało się, że w dwóch przedszkolach w centrum miasta (Anglicy zamieszkali w hotelu przy Rynku) nie ma miejsc, a trzecie przedszkole  jest w trakcie likwidacji. – Nie po to zwalnialiśmy piłkarzy z podatków, żeby korzystali teraz z publicznych przedszkoli –  skomentowała sytuację Zyta Gilowska.

 

Po interwencji Angielskiej Federacji Piłkarskiej w Wydziale Edukacji UMK, udało się znaleźć miejsce dla syna najlepszego „egzekutora” angielskiej reprezentacji w jednej z placówek położonych na obrzeżach miasta. Trener Roy Hodgson obawia się jednak, że Rooney może nie zdążyć z formą na mistrzostwa, ponieważ dowożenie dziecka do przedszkola zajmuje mu codziennie przynajmniej godzinę, co sprawia, że często spóźnia się na treningi i musi je wcześniej opuszczać. Co więcej, Hodgson twierdzi, że kluczowy zawodnik jego zespołu jest rozkojarzony i źle wypada w wewnętrznych gierkach, bo cały czas martwi się o swoje dziecko: „Wayne nie rozumie zasad panujących w krakowskich przedszkolach i nie może pogodzić się z tym, jak traktowany jest jego syn. Nikt mu nie powiedział, że rodzice składają się na papier toaletowy, środki czystości i kredki. Poza tym, Kai nie lubi chodzić do przedszkola, bo jest w nim mało zabawek, a codziennie o 13.00 musi zmieniać grupę i przez resztę dnia bawi się w grupie 40-osobowej, którą opiekuje się tylko jedna nauczycielka”.


Na skargi angielskiej drużyny odpowiedziała Anna Okońska-Walkowicz, Prezydent Miasta ds. Edukacji: „Rozumiem wątpliwości napastnika Manchesteru United, ale cięcia w edukacji są konieczne. Chociaż prognozy GUS mówią o wzroście liczby uczniów w Krakowie o 11 tysięcy do 2020 roku, to ja jestem nieugiętą zwolenniczką tezy o niżu demograficznym. Poza tym, w krakowskich przedszkolach panowały do tej pory luksusowe warunki. Podczas moich wizyt w placówkach zauważyłam, że woźne piją kawę w kantorkach. Podejrzewam, że skargi Rooneya mogą być inspirowane przez związki zawodowe”.

 

Tomasz Leśniak

tekst ukazał się na portalu Krytyki Politycznej

Redaktor portalu poświęconego nadużyciom w policji walczy przed sądem ze Strażą Miejską. Oskarżono go o picie, w miejscu publicznym, nieistniejącej od półtora roku marki piwa.


Od wielu lat Paweł Witkowski prowadzi prace naukowo – badawcze nad zdeprawowaniem i patologiom w policji . Jest też redaktorem forum: www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl W związku z jego działalnością 16 sierpnia 2011 telewizyjna  Panorama TVP 2 poprosiła go o udzielenie wywiadu. Rozmowa dotyczyła tematu powszechności fałszowania statystyk policyjnych.

 

Po nagraniu wraz ze znajomą pan Paweł udał się do pobliskiego parku. Tam zaczepił ich patrol straży miejskiej. Funkcjonariuszka stwierdziła, że widziała jak Paweł Witkowski  pił piwo i jako dowód wskazała leżącą nieopodal, porzuconą przez kogoś , pustą puszkę po piwie. Znajoma chcąc zażegnać konfliktową sytuację  (funkcjonariuszka straży miejskiej była bardzo agresywna) powiedziała , że  jeżeli ta puszka stanowi jakiś problem  to ona wyrzuci ją do kosza na śmieci.  Tak też po chwili uczyniła, podniosła cudzą puszkę i odniosła ją do kubła na śmieci. Strażniczka wylegitymowała  Pawła Witkowskiego, sprawdziła dane przez radiotelefon, po czym rozeszli się.

 

Sprawa trafiła przed sąd. Składając zeznania, strażniczka miejska  nie poinformowała, że na miejscu zdarzenia obecny był świadek. Składając wyjaśnienia przed Sądem oznajmiła , że to jej sprawa, które okoliczności przedstawia w zeznaniach. Straż Miejska oskarżyła Pawła Witkowskiego o spożywanie w miejscu publicznym piwa  “Książ” o zawartości 4,5 % alkoholu, oraz o zaśmiecenie miejsca publicznego puszką po wypitym piwie. Najzabawniejsze w tej historii jest to, że  ponad półtora roku przed datą  16 sierpnia 2011 r. zakończono produkcję piwa “Książ” o zawartości 4, 5 % alkoholu.

 

Wyrok sądu pierwszej instancji w oparciu o opinię producenta piwa uniewinnił Pawła Witkowskiego. Straż Miejska odwołała się od decyzji. Rozprawa odwoławcza odbędzie się w ten poniedziałek 11 czerwca na ul. Przy Rondzie 7, w  Wydziale Karnym Odwoławczym Sekcja ds. postępowań szczególnych i wykończeniowych, w sali E-520 godz. 10:20. Pan Paweł nie ma wątpliwości iż sprawa ma związek z prowadzoną przez niego działalnością w związku z czym prosi o przybycie na rozprawę

Kraków: Billboardami w euro

07 czerwca 2012 r. | Dział: Małopolskie

Dzień przed rozpoczęciem Euro 2012, w Krakowie pojawiły się trzy billboardy traktujące o społecznych kosztach organizacji piłkarskich mistrzostw w Polsce.


Euro 2012 miało stać się szansą rozwoju polskich miast. Władze jak mantrę powtarzały, że turniej przyniesie rozwój drobnej przedsiębiorczości, infrastruktury, turystyki i sportu, jak również zwiększenie roli Polski na arenie międzynarodowej. Dziś wiemy już, że to mieszkańcy miast, które inwestowały w Euro, zapłacą za „igrzyska”. Większość z nich stanęła bowiem na skraju bankructwa.

 

Nasze miasto, które nie zostało wybrane do grona organizatorów, promuje się jako piąty gospodarz. Jeśli weźmiemy pod uwagę koszta jakie ponieśliśmy, niestety jest to prawdą. Suma, którą wydano tylko na krakowski stadion, to 540 mln złotych. Dziesiątki milionów wydanych na fontannę, projekt nowego magistratu, kładkę i inne niekonieczne atrakcje bezpośrednio przyczyniły się do zadłużenia miasta. Dziurę budżetową włodarze Krakowa  łatają naszym kosztem. Likwidowane są szkoły i przedszkola, prywatyzowane stołówki, podnoszone ceny biletów MPK, obcinane środki na działalność Młodzieżowych Domów Kultury. Tylko w tym roku w przedszkolach zabrakło 2600 miejsc. Zwalniani pedagodzy nie mają perspektyw na znalezienie pracy w zawodzie. W tym samym czasie Filip Szatanik z Urzędu Miasta Krakowa zachęca do odbywania wolontariatów podczas Euro…

 

Oficjalne hasło EURO 2012 brzmi: “Razem tworzymy przyszłość”. Twórzmy ją razem, ale bez żerujących na nas elit politycznych i biznesowych.

Radni wynajęli dla siebie parking płacąc za niego z publicznych pieniędzy ponad 31 tysięcy złotych. Wszystko po to by przyjeżdżając na sesję rady miasta nie musieli za parking płacić z własnej kieszeni.


Przed Urzędem Miasta jest zaledwie kilkanaście miejsca parkingowych. Dlatego 29 radnych zwróciło się do przewodniczącego RMK Bogusława Kośmidra o zapewnienie im darmowych miejsc parkingowych nieopodal Magistratu. Przewodniczący przedstawił sprawę na posiedzeniu Komisji Głównej – dowiedziała się Gazeta Krakowska w kancelarii RMK.

 

Radni przyjęli pomysł i na rok 2012 została zawarta umowa najmu z klasztorem oo. franciszkanów na udostępnienie 25 miejsc parkingowych w dniach gdy odbywają się sesje RMK. Opłata jednodaniowy postój 25 samochodów radnych wynosi dokładnie 1 250 zł. Na ten rok zaplanowano 25 sesji, łatwo więc obliczyć że na darmowe parkowanie dla radnych wydamy ponad 31 tysięcy złotych.


Za każdym razem gdy podejmowana jest decyzja o wprowadzeniu darmowego parkingu dla radnych ukazuje się kilka krytycznych materiałów w mediach i… nic się nie zmienia. Bogusław Kośmider rozbrajająco tłumaczy, że takie rozwiązanie są w porządku bo przecież funkcjonuje w Krakowie od lat. 31 tysięcy złotych to niby niewiele, ale niezwykle znamienne jest że zaciskanie pasa i szukanie oszczędności nie dotyczy władz.

“Młodzieżowy ruch antysystemowy Krakowa w drugiej połowie lat 80. XX w.” – na spotkanie pod takim tytułem zapraszamy w najbliższy wtorek 5 czerwca 2012 r. o g. 19.00 do Kawiarni Naukowej przy ul. Jakuba 29.


Naszym gościem będzie Paweł Chojnacki – doktor filozofii w zakresie historii społecznej. W latach 1980. współpracował z wieloma pismami “drugiego obiegu” i prasą emigracyjną. Uczestnik Ruchu “Wolność i Pokój” oraz członek Niezależnego Zrzeszenia Studentów, założyciel Klubu Politycznego im. Józefa Mackiewicza (1993-1997). Współorganizator różnych form poparcia dla walczącej Czeczenii (1994-2000), między innymi konwojów z pomocą humanitarną. Współzałożyciel Pracowni “Małe Dzieje”. W okresie 1990-1992 dziennikarz “Czasu Krakowskiego”, Radia i TV Kraków, 1992-1993 redaktor i wydawca awangardowego miesięcznika “Piątek Wieczorem” oraz almanachu “Organizacja”. Autor książek: Porwani w Czeczenii. 53 dni w niewoli, (współautor z Markiem Kurzyńcem) (1998), Kasztany z Gudermesu. Doświadczenie czeczeńskie (1999), Ur. ’68. Notatki z ulic Krakowa (IPN Warszawa 2010). Publikował m. in. w “Arce”, “Arcanach”, “bruLionie”, “Gazecie Polskiej”, Kwartalniku Historycznym “Karta”, “Maci Pariadce”, “Najwyższym Czasie!”, “Nowych Książkach”, “Nowym Państwie” oraz w “Tygodniu Polskim” i “Dzienniku Polskim i Dzienniku Żołnierza” (Londyn).


Podczas spotkania zaprezentowane zostaną archiwalne nagrania służb bezpieczeństwa dotyczące demonstracji i zamieszek w Krakowie w maju 1989 r.

Chcą wyrzucić na bruk kilkuset lokatorów z ulicy Józefa i Bożego Ciała, a jednocześnie otwierają ekskluzywną restauracje z mini browarem w Starej Zajezdni przy ulicy Warzyńca – zakon Kanoników Laterańskich Regularnych miłość bliźniego zamienił na żądzę zysku.
 

Przypomnijmy, w kamienicach przy ulicach Bożego Ciała 24 oraz Józefa 9 i 11, należących do Zakonu Kanoników Laterańskich Regularnych mieszka około 300 osób i mieści się kilka punktów usługowych. Dwa lata temu budynki zostały wydzierżawione firmie De Silva Haus, która zamierza opróżnić je z lokatorów i przekształcić w luksusowe centrum konferencyjno-hotelowe.

Zakon broni się że nie stać go na utrzymywanie i odnawienie zabytkowych kamienic. Jednak z samych czynszów jak wyliczają najemcy rocznie uzyskuje dochód przekraczający 400 tyś złotych. Wszystkie remonty i naprawy lokatorzy wykonują od lat na własmy koszt. Ostatnio nowi administratorzy współpracujący z zakonem zwolnili dozorcę.

Kanonicy są właścicielami terenów pomiędzy ulicami Bożego Ciała, Józefa oraz św. Wawrzyńca. Właśnie przy tej ostatniej zlokalizowana jest zabytkowa zajezdnia z 1913 roku. Powstała ona dla potrzeb pierwszej w Krakowie linii tramwajów szerokotorowych.  Teraz zajezdnia jest odnawiana, a przy głównej bramie, na informacyjnej tablicy może przeczytać że inwestorem prowadzącym prace jest właśnie zakon. We wnętrzu ogromnej hali Starej Zajezdni ma powstać scena. W przypadku koncertów ma pomieści 700 widzów. Na co dzień sala ma pełnić funkcje eleganckiej restauracji. Atrakcją, jak twierdzą współpracujący z zakonem przedstawicielie firmy De Silva Haus, ma być znajdujący się na miejscu minibrowar.

Z jednej strony zakon pozbywa się swoich parafian, a z drugiej inwestuje w komercyjne lokale rozrywkowe.

Przeciwko eksmisjom, obciążaniu kosztami kryzysu społeczeństwa, za demokracją bezpośrednią m.in. pod takimi hasłami rozpoczęła się dziś okupacja Rynku Głównego w naszym mieście. Akcja będzie trwała bez przerwy przez tydzień.

Relacja na bieżąco:

niedziela

16.00 Prezentacja projektu uchwały Statutu Gminy Kraków wprowadzającego budżety partycypacyjne. Prowadzenie: Łukasz Dąbrowiecki
16.30 Praktyczne warsztaty tworzenia budżetów partycypacyjnych
18.00 Spotkanie: zbieramy pomysły na kolejne działania jak i strategie długo i krótkoterminowe, przygotowanie do konferencji poniedziałkowej.

 

sobota godzina 10.36

Dzisiejsze warsztaty odbędą się na Rynku Głównym pomiędzy “fontanną” a ulicą Floriańską. Godzina 11.00 warsztat socjologiczny “Prawo do miasta”, 16.00 warsztat na temat Karty Lipskiej a potem malowanie miasteczka.

piątek godzina 17.27

Zakończył się warsztat prowadzony przez socjologa miejskiego związanego z Bunkrem Sztuki. Na koniec zaśpiewano Międzynarodówkę. Pojawił się wielki baner przygotowany przez emigrantów z rosyjskiej grupy streetartowej Wojna przedstawiający ludzi za kratami oraz duży plakat z napisem: “W tym miejscu 25 maja 2012 roku został zadany kolejny cios dogorywającej Polskiej demokracji. Nie poddajemy się terrorowi kapitalistycznego totalitaryzmu. Opór Trwa!”. Straż miejska spisuje zgromadzonych.

piątek godzina 14.20

Kilka ogłoszeń. DZIŚ o 16.30 na Rynku warsztat “Prawo do miasta” w SOBOTĘ o 16 happening “malowanie miasteczka” i warsztaty o Karcie Lipskiej. DZIŚ po warsztatach na Rynku, mamy zaproszenie do Bunkra na 18:30 , tam wykład dr. Billerta, który wczoraj był z nami w miasteczku.

piątek godzina 12.30

Dostaliśmy oficjalne zaproszenie od Bunkra Sztuki by przenieść miasteczko na ich teren zlokalizowany przy plantach.

piątek godzina 12

Próbowaliśmy odwiedzić konferencję prasową prezydenta Jacka Majchrowskiego dotyczącą Occupy Kraków. Niestety drzwi do sali zagrodzili strażnicy miejscy. Z przecieków od sympatyzujący z nami dziennikarzami  wiemy że drogi(dosłownie) prezydent przyznał otwarcie przed zgromadzonymi dziennikarzami, że gorączkowo szukano kruczków, by przerwać protest, aby nie wstydzić się przed zagranicznymi dziennikarzami, którzy przyjadą na Euro, za to obozowisko w sercu miasta…

godzina 9:45

Zatrzymane osoby są już na wolności.

godzina 9:00

Pod komiasriatem przy ul. Szerokiej trwa pikieta solidarnościowa z zatrzymanymi podczas pacyfikacji miasteczka.

piątek godzina 7:25

Straż miejska wraz z policją zlikwidowały miasteczko namiotowe na Rynku Głównym. Akcję nadzorował wice dyrektor ZIKiT Andrzej Olewicz oraz rzecznik prasowy straży miejskiej Marek Anioł. Zostały zatrzymane 2 osoby. Przewieziono je na komisariat przy ul. Szerokiej. Prosimy o dzwonienie i pytanie o zatrzymanych (012) 615-77-00 i (012) 61-57-317.

piątek godzina 6.21

O  godzinie 6 pojawiły się znaczne siły policji, straży miejskiej w towarzystwie Adama Młota szefa Urzędu Miasta Krakowa do spraw imprez masowych. Młot mówi że jesteśmy zbiegowiskiem i mamy się rozejść. Potrzeba wsparcia!

piątek godzina 1.10

W miasteczku pozostaje około 40 osób. Atmosfera mimo co raz wyraźniejszego zmęczenia jest bardzo dobra. Cały czas pojawiają się nowe osoby. Ktoś przyniósł akordeon i grą na nim umila czas zgromadzonym. Jest dużo chłodniej niż zeszłej nocy więc wszystkim wybierającym się do nas radzimy zabrać śpiwory/koce.

czwartek godzina 22.00

Koniec spotkania. Dyskutowaliśmy o kwestiach bezpieczeństwa w związku z planowanym przez władze Krakowa bezprawnym atakiem na namiotowe miasteczko, zachowania porządku i podniesienia estetyki banerów. Planujemy wydarzenia na kolejne dni. Cały czas przybywa ludzi teraz jest ponad 40 osób. Dostaliśmy też miłą informację, że w Warszawie na koncercie R.U.T.Y kawałek “Z batogami” został zadedykowany okupującym Rynek w Krakowie!

czwartek godzina 18.00

Właśnie skończył się wykład dr. Billerta na temat procesów rewitalizacji – bardzo inspirujący. Niebawem  rozpoczyna się spotkanie miasteczka namiotowego.

czwartek godzina 14

Odbyła się konferencja prasowa. Przybyło kilkunastu dziennikarzy głównie z lokalnych mediów. Dostaliśmy od nich informację że w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie na którym zapadła decyzja o likwidacji miasteczka tej nocy. To jeden z ostatnich wpisów dziś. Komputery zostawiamy w domach, z obawy przed zniszczeniem w razie interwencji. Sprawę od dziś monitoruje również Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Test demokratycznego państwa prawa już dziś. Liczymy na wasze wsparcie!

czwartek godzina 9.00

Noc przebiegła spokojnie. Rano pojawili się strażnicy miejscy wraz z urzędnikami – fotografowali obóz. Ponieważ cały czas poza namiotami było około 20 osób nie podjęli interwencji. Na godzinę 13.00 w miasteczku zapowiedziano konferencję prasową.

godzina 00.55

Miasteczko stoi i znacznie się rozrosło. W tym momencie przebywa w nim ok 40 – 50osób. Jest gitara, wspólne rozmowy, gra w szachy. Straż Miejska na razie odpuściła – biorą nas na przeczekanie? Jutro mają przybyć kolejne osoby i namioty. Dołączyli się rodzice protestujący przeciwko likwidacji szkół. Dziś będziemy jeszcze długo siedzieć. Wbijajcie!! Jutro ogólne spotkanie około 18.

godzina 22.00

Właśnie zakończył się występ SambyKA. Na wcześniejszym spotkaniu przyjęliśmy wspólne postulaty. Miasteczko otacza Straż Miejska jest nas obecnie 60-70 osób. Władze chcą po północy “usunąć” protest z Rynku. Pojawiła się też informacja, że będziemy zmuszeni do płacenia karnego czynszu za wynajem(sic!) Rynku! W miasteczku panuje bojowy nastrój. Pojawiły się dwa nowe namioty. Nie zgadzamy się na gwałcenie prawa do zgromadzeń nie opuścimy Rynku! Demokracja bezpośrednia teraz! postulaty:

http://fakrakow.wordpress.com/2010/05/23/postulaty-okupantow-z-krakowa/

 

godzina 17.40

Urząd Miasta chce nas usunąć do godziny 24 bez podania podstawy prawnej. Trwa wymiana pism urzędowych. Co się stanie po 24? Szykujemy się na obronę miasteczka. Spotkanie o 18 odbywa się planowo. Potem samba i ciepły posiłek. Jeśli ktoś może przybyć dziś na noc i pomóc w utrzymaniu okupacji – zapraszamy.

godzina 16.00

Znowu są urzędnicy i policja. Chcą usunąć miasteczko! Uznali nasz protest za nielegalny (“demokracja”). Kto może niech pędzi na rynek. Teraz to wygląda bardzo groźnie!


godzina 13.00

Trwa happening “Sprzątanie Rynku”. Jak się dowiedzieliśmy władze próbowały usunąć namioty pod pretekstem sprzątania. Oczywiście się to nie udało i miasteczko trwa nadal.

 

godzina 11.00

 Sytuacja się uspokoiła, na razie władze ustąpiły. Dalej jednak potrzebne jest wsparcie na wypadek powrotu funkcjonariuszy. Panuje piknikowa atmosfera, okupujacy opalają się i grają w gry :)

środa godzina 8.55

 Noc przebiegła spokojnie. Przed chwilą do protestujących przybyli policjanci i oznajmili że zgromadzenie zostało rozwiązane przez władze miasta. Rzekomym powodem jest to że w miasteczku jest poniżej 15 osób. Jednak funkcjonariusze nie zwrócili uwagi na to że większość osób spała jeszcze w namiotach. Być może za moment rozpocznie się pacyfikacja zgromadzenia. Wszyscy na Rynek i to jak najprędzej!

wtorek godzina 23.59

Dobiega końca drugi dzień okupacji Rynku Głównego. Kilka minut temu zakończyły się projekcje filmów dokumentalnych na temat Okupantów z Wallstreet oraz dotyczących teologii wyzwolenia. W miasteczku pozostaje kilkadziesiąt osób, czyli 3-4 razy więcej niż wczoraj. Trwają luźne dyskusje nad postulatami i kwestiami organizacyjnymi. Pojawił się kolejny namiot. Mamy nadzieję, że ta noc minie bez problemowo.

wtorek godzina 22.00

Zakończyło sie spotkanie miasteczka namiotowego.  Główne hasło protestu to: Kraków to nie firma – miasto to my! Powstała tablica na której będziemy zbierać postulaty i pomysły. Od jutra ruszają warsztaty partycypacyjne. Na płycie Rynku pojawiły się k


Cały czas nas przybywa!

olejne namioty, teraz jest ich 8. Za moment rozpoczną się pokazy filmów o ruchu oburzonych z Wallstreet. Zapraszamy!

wtorek godzina 16.00

Zgromadzonych w miasteczku jest coraz więcej osób. Wielu przechodniów zatrzymuje się i wypytuje o szczegóły. Trochę brakuje wspólnych klarownych postulatów. Mają one być dziś ustalane na spotkaniu przed wieczorną projekcją filmów.

wtorek godzina 14.00

W miasteczku namiotowym cały czas przebywa kilkadziesiąt osób. Trwają prace porządkowe. Dostaliśmy informacje od zaprzyjaźnionych dziennikarzy o tym że władze miasta zastanawiają się jak usunąć niewygodnych mieszkańców. Wszyscy są bardzo zdeterminowani by zostać. Dziś wieczorem odbędzie się pokaz filmów dokumentalnych. Zapraszamy wszystkich serdecznie do przybycia i porozmawiania!

wtorek godzina 6.00 rano

Miasteczko namiotowe przetrwało noc! :) Przybywajcie! Przez całą noc kilkoro z nas czuwało i robiło za punkt informac


Pierwszy dzień okupacji

yjny. Zaskakująco (nawet mnie) dobre przyjecie. Łącznie z wiwatami. Lokalni ochroniarze spędzili z nami kilka godzin gawędząc, policmajstry też bardzo spoko – życzyli wytrwałości :) Świetne przyjecie ze strony wychodzących z pracy barmanek i kelnerów. Jest moc. Ale także trzeba znacznie lepszej organizacji. Dobrze byłoby przygotować jakieś wydarzenia na cały tydzień. Potrzeba materiałów informacyjnych, lampek przenośnych z własnym zasilaniem na noc, etc. Na miejscu dowiecie się o potrzebach. Przede wszystkim bądźcie – umawiajcie się na spotkania w miasteczku, zapraszajcie znajomych. OCCUPY KRK TRWA.


Impuls do rozpoczęcia okupacji dali lokatorzy, którzy od roku byli wodzenie za nos przez władze miasta w rozbudowanych konsultacjach społecznych organizowanych pod hasłem Okrągłego Stołu Mieszkaniowego. Wbrew początkowym obietnicom władz nikt z rządzących miastem nie  wziął pod uwagę zdania lokatorów w kwestiach bezpośrednio ich dotyczących. Dlatego dziś od 16.00 rozpoczęła się okupacja Rynku Głównego. Nieopodal pomnika Mickiewicza rozbitych zostało 6 namiotów. Od godziny 16 trwała organizacja obozu, a później rozmowy, wspólny posiłek, występy muzyczne czy gra w siatkówkę. Do akcji dołączyli się ludzie z Federacji Anarchistycznej, krakowskich skłotów, kolektywu Food not bombs oraz SambyKa.

link do FB  http://www.facebook.com/events/157790144351096/
Jeśli możecie jedźcie (nawet teraz!) na Rynek ze wsparciem, z materacem, z namiotem, z jedzeniem, z piciem, z dobrym słowem – okupacja rozpoczęta i trwa!


W sobotę skrajni prawicowcy podjęli próbę ataku na jeden z krakowskich skłotów, co zakończyło się wybiciem jednej szyby.
 

Napastnicy pili piwo na ulicy i wykrzykiwali obelżywe hasła. Za cel wybrali sobie miejsce spotkań działaczy ruchu obrony praw lokatorskich oraz wielu przedsięwzięć społecznych o charakterze lokalnym. Ludzie skupieni wokół skłotu sprzeciwiają się neoliberalnemu podejściu obecnego rządu i władz miasta Krakowa. Uważają, że prowadzą one antyspołeczną politykę poprzez zamykanie publicznych szkół, przedszkoli, domów kultury oraz są odpowiedzialne za radykalne cięcia świadczeń socjalnych.

Jako alternatywę środowisko skupione wokół skłotu widzą oddolną samoorganizację, którą wcielają od lat w życie poprzez takie działania jak prowadzenie kooperatywy spożywczej [http://kooperatywy.pl/], wspieranie grup działających na rzecz  zachowania publicznej oświaty, współdziałanie ze środowiskiem lokatorskim, rozdawanie darmowych posiłków potrzebującym, samopomocowe warsztaty rowerowe, komputerowe etc. Sens ataku na siedzibę prospołecznych inicjatyw lokalnych pozostaje niejasny.

W Szpitalu Specjalistycznym im. dr Józefa Babińskiego w Krakowie trwa strajk okupacyjny. Pracownicy placówki leczącej osoby chore psychicznie domagają się podwyżek  pensji, których nie otrzymali od ponad 4 lat.
 

Trwający od poniedziałku strajk okupacyjny to kolejna forma protestu. Od lipca 2011 w szpitalu trwają dwa spory zbiorowe. W ubiegłym tygodniu najpierw oflagowano budynki, a następnie zorganizowano godzinną pikietę. W referendum ponad 65 proc. załogi opowiedziało się za przeprowadzeniem strajku. Bierze w nim udział około 600 z 1000 zatrudnionych osób. Pracownicy zostali zmuszeni do zaostrzenia protestu ponieważ wszystkie dotychczasowe spotkania oraz pisma kierowane do dyrekcji szpitala  nie przyniosły rezultatu.

Związkowcy z NSZZ “Solidarność”, Związku Zawodowego Pielęgniarek i Pielęgniarzy oraz Związku Zawodowego Pracowników żądają podwyżki wynagrodzenia zasadniczego o 300 złotych. Dyrekcja proponuje im odpowiednio 137 zł dla pielęgniarek i 100 zł dla pracowników zarabiających poniżej 2 tys. zł. Obecnie ponad 200 pracowników ma wynagrodzenie zasadnicze w przedziale 1,3 tys. – 1,5 tys. zł brutto.

Protest odbywa się w budynku administracyjnym. Uczestniczy w nim po kilkanaście osób na trzy zmiany. Pracownicy szpitala zapewniają, że będą robić wszystko, aby ich protest był jak najmniej uciążliwy dla pacjentów.

PAP

Strona 5 z 12