W odczytanym przez megafon przemówieniu, powołując się na odpowiednie dane statystyczne, podkreślono fakt istnienia znaczącej dysproporcji między publicznym finansowaniem podstawowych potrzeb społecznych, takich jak choćby wyżywienie dzieci w szkołach czy pomoc najuboższym, a planowanymi przez rząd wydatkami, mającymi zapewniać złudne poczucie bezpieczeństwa poprzez dozbrajanie wojska. Anarchiści wyrazili przekonanie, że mobilizacja militarna leży w interesie rządów i światowego kapitału, i ma na celu zdyscyplinowanie społeczeństwa oraz odwrócenie jego uwagi od rzeczywistych problemów ekonomicznych, zwiększając jednocześnie możliwości kontroli i opresji ze strony władzy. Podkreślając bezsensowność wszelkich konfliktów zbrojnych, zaznaczono, iż rzeczywistym i największym zagrożeniem dla ludzi jest polityka światowych rządów i globalnych korporacji, które w okresie trwającego kryzysu gospodarczego i politycznego, nie przestając eksploatować i wyzyskiwać, celowo przyczyniają się do wzrostu nastrojów niepewności i zagrożenia ze strony mniej lub bardziej wyimaginowanych wrogów, a tym samym do nasilania się ksenofobii i podziałów społecznych, których efektem jest upowszechnianie się polityki odwetu i wzajemnych prowokacji.
Podczas pikiety wydawano ciepłe posiłki w ramach cotygodniowej akcji „Jedzenie Zamiast Bomb”, rozdawano ponadto ulotki informujące o założeniach i celu protestu, oraz rozmawiano z przechodzącymi osobami, które często wyrażały poparcie dla demonstrujących. Anarchiści mieli banner, na którym widniał napis: „Przeciwko wojnie – Przeciwko zbrojeniom FA/FNB”. Całe wydarzenie trwało kilkadziesiąt minut i zgromadziło około trzydziestu osób.
Pikieta odbyła się w ramach ogólnokrajowej kampanii Federacji Anarchistycznej, o nazwie „WOJNA WOJNIE – PRZECIWKO ZBROJENIOM”. Podobne akcje odbyły się w ostatnim czasie w kilkudziesięciu miastach w całym kraju.