Grecja: dlaczego pokojowe protesty przerodziły się w bitwy uliczne

W Grecji nieustannie trwają gwałtowne protesty przeciwko polityce rządu, który pod pretekstem walki z epidemią stworzył dyktaturę policyjnej przemocy.
Rozpędzanie demonstracji, arbitralność policji, brutalne bicie obywateli, oskarżonych o łamanie ograniczeń ” sanitarnych”, reforma oświaty, która przewiduje wprowadzenie policji na uniwersytetach – oto niektóre powody dlaczego pokojowe protesty przerodziły się w bitwy uliczne.

Protesty rozpoczęły się pod koniec stycznia, kiedy studenci wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko nowej ustawie oświatowej.
Ustawa przewiduje min. usuwanie studentów z uczelni, którzy studiują dłużej niż okres uzyskania dyplomu. Wyjątek stanowią studenci, którzy mogli udowodnić, że równolegle pracują i studiują.
Niezadowolenie studentów wzbudziła najbardziej perspektywa „policji uniwersyteckiej” w kampusach.

Tysiące studentów zebrało się wtedy przed parlamentem w Atenach i Salonikach na kilka godzin.
Sytuacja uległa dalszej eskalacji na początku marca, kiedy to seria policyjnych ataków przemocy wywołała oburzenie.

7 marca w sieci rozpowszechniono film nakręcony na przedmieściach Nea Smyrna na południu Aten.
Nagranie pokazuje jak funkcjonariusze policji biją pałkami młodego mężczyznę, podczas kontroli związanej z epidemią.
Wieczorem w Nea Smyrna doszło do gwałtownych starć między policja a około 500 oburzonymi demonstrantami.
Policja użyła gazu łzawiącego przeciwko zgromadzonym.
Następnego dnia po zakończeniu kolejnego marszu, doszło do starcia policji z anarchistami, autonomistami i kibicami.
W odpowiedzi na armatki gazowe i wodne, anarchiści obrzucili policję koktajlami Mołotowa, fajerwerkami i kamieniami, niszczyli samochody i wznosili barykady z płonących śmietników. Walki trwały do rana.

11 marca w stolicy Grecji odbyła się demonstracja w ramach Dnia Akcji „O prawa demokratyczne i przeciw autorytaryzmowi”, zorganizowana przez środowiska lewicowe, związki zawodowe, nauczycieli, prawników i stowarzyszenia studenckie.
W międzyczasie w Salonikach, drugim co do wielkości mieście Grecji, masowe protesty studentów przerodziły się w zamieszki uliczne.
Policja użyła gazu łzawiącego i granatów hukowych. W odpowiedzi poleciały kostki brukowe i koktajle Mołotowa.
Bitwy uliczne wybuchły w pobliżu centrum miasta po tym, jak policja zakończyła okupację głównego budynku uniwersytetu przez studentów i innych demonstrantów.
Budynek był zajęty przez prawie trzy tygodnie w proteście przeciwko decyzji rządu o rozpoczęciu patroli policyjnych na terenie kampusów.

Źródło: Avtonom, Protests.media

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tekst
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *