To Ty decydujesz o tym, co dzieje się w granicach Twojego ciała

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w praktyce delegalizujący aborcję, jest przykładem obrzydliwego tchórzostwa i zakłamania osób stojących na straży patriarchalnego, konserwatywnego systemu wartości. Osoby, które zadecydowały dzisiaj o życiu i śmierci kobiet, ukrywają się za swoim majestatem, swoimi togami, swoim bogiem, prawem i sumieniem.

W rzeczywistości nie mają one jednak sumienia. W rzeczywistości skazują one kobiety i ich najbliższych na utrzymywanie ciąży, która na pewno skończy się śmiercią dziecka lub, jeśli przeżyje, będzie ono niezdolne do samodzielnego życia.

Podczas gdy większość osób nie ma dostępu do opieki psychologicznej czy psychiatrycznej (rodzenie dziecka z ciężkimi wadami genetycznymi i obserwowanie jego odchodzenia dla wielu będzie wielką traumą); gdy brak jest wsparcia socjalnego, gdy brak jest domów opieki, żłobków, szkół specjalnych; gdy kobiety rodzą w bólu, pozbawione środków przeciwbólowych lub możliwości cesarskiego cięcia; gdy nie mają one pracy, pracują za najniższą krajową i borykają się z biedą; gdy nie mają gdzie mieszkać; gdy nie otrzymują pomocy będąc ofiarami przemocy psychicznej lub fizycznej ze strony partnerów, to pozbawianie ich elementarnego prawa do zadecydowania o kontynuacji ciąży w przypadku wad płodu jest po prostu torturą.

Wyrok ten ogranicza jednocześnie dostęp do badań prenatalnych, w trakcie których zdiagnozować można wady płodu, poddające się leczeniu w przypadku ich wczesnego wykrycia. Wiąże on ręce lekarzom i wszystkim osobom pomagającym w aborcji, narażając je na trzy lata więzienia. Dotyka on oczywiście najbardziej tych kobiet, których nie stać jest na wyjazd zagranicę, które nie mają dostępu do prywatnej opieki zdrowotnej, które nie wiedzą, do kogo zwrócić się po pomoc.

Obłuda ta jest o tyle wielka, że osoby, które ten wyrok zasądziły, same zapewne znają kogoś, kto terminował ciążę – w szeroko rozumianym środowisku konserwatywnym i katolickim nie brak jest takich przypadków: księży, biznesmenów czy polityków zmuszających do aborcji, chcących ukryć wstydliwy sekret, albo po prostu kobiet, które nie chcą być w ciąży i potajemnie ją usuwają, nie mówiąc nawet o tym swoim wierzącym w piekło partnerom.

Wszyscy oni w rezultacie chcą zgotować piekło nam, ale wciąż zapominają o naszej solidarności. O tym, że jesteśmy razem, że pomagamy sobie. Że nie są w stanie inwigilować nas wszystkich, nie są w stanie zakazać nam pomocy wzajemnej, zakazać nam odwiedzania się, wysyłania sobie listów, przekazywania podarunków i umawiania na wycieczki.

Organizujmy się. Na różne sposoby. W zakładzie pracy, w szkole, na uczelni, w śród przyjaciół. Pomagajmy sobie i mówmy sobie o aborcji i tym, że mamy prawo decydować oraz kto to prawo pomaga egzekwować.
Jesteśmy tu z Wami i dla Was.
I nic tego nie zmieni.

www.rozbrat.org

Udostępnij tekst
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Jedna myśl na temat “To Ty decydujesz o tym, co dzieje się w granicach Twojego ciała

  • 31 października 2020 o 09:06
    Permalink

    To powinno doprowadzić do walki o pełną wolność jednostki w ramach nie krzywdzenia innych, w tym aborcja, prawo do wolności w zabiegach medycznych w tym szczepieniach[trzeba też pilnować psychiatrię, by nie było nadużyć] , prawo do wyrażania swoich poglądów mistycznych[walka z katolicką inkwizycją i agresywnym ateizmem], legalizacja prawna związków LGBT i ochrona przez nietolerancją .
    Skoro jest pospolite ruszenie na kościoły i polityków, to trzeba to wykorzystać do podniesienia poprzeczki w żądaniach, by była wolność człowieka w Polsce.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *